Arkadiusz Milik
Arkadiusz Milik fot. Grzegorz Wajda

Prezydent Napoli: Milik ryzykuje brak gry przez rok

Nadal nie jest znana najbliższa przyszłość napastnika reprezentacji Polski Arkadiusza Milika. Głos w tej sprawie zabrał prezydent Napoli Aurelio De Laurentiis, który zapowiedział, że Polak może spędzić cały sezon na ławce, jeżeli nie zmieni klubu podczas letniego okna transferowego.

Czytaj dalej…

Obecna umowa Milika z Napoli wygasa latem przyszłego roku. Milik nie jest zainteresowany jej przedłużeniem, co sprawia, że włoski klub chciałby wytransferować go już teraz. Na razie jednak nie zapadły w tej sprawie żadne konkretne decyzje.

– Milik zawsze był na rynku. Odkąd go znam, proszę go o przedłużenie kontraktu. On tylko patrzy na mnie i nie odpowiada. Tym samym trzeba teraz zaakceptować, że musi odejść – powiedział De Laurentiis w rozmowie ze Sky Sport Italia.

Prezydent Napoli grozi Milikowi

Polski napastnik najczęściej łączony jest z Juventusem, z którym miał już nawet porozumieć się w sprawie warunków indywidualnego transferu. Na razie jednak żadnemu klubowi nie udało się zawrzeć porozumienia z Napoli, które nie zamierza obniżać finansowych oczekiwań.

– Milik pójdzie do zespołu, który zaoferuje najwięcej za niego. Nie będzie żadnych zniżek dla nikogo. Inaczej ryzykuje, że zostanie w Napoli i prawdopodobnie nie będzie już brany pod uwagę przez trenera – dodał prezydent Napoli.

Napoli ma już następcę

Kibice włoskiego klubu nie muszą się już obawiać o wartościowego następcę dla Milika. W piątek Napoli poinformowało o sfinalizowaniu transferu reprezentanta Nigerii Victora Osimhena, o którego klub zabiegał od dłuższego czasu.

Komentarze