Prace nad nowym San Siro wstrzymane. Winne władze Interu

Plany dotyczące nowego stadionu San Siro zostały na ten moment wstrzymane. Taką informację przekazał mediom burmistrz Mediolanu, Giuseppe Sala. Władze miasta wyjaśniają, że powodem wstrzymania prac nad tym projektem jest niepewność związana z tym, kto będzie zarządzał Interem.

O budowie nowego stadionu piłkarskiego w Mediolanie mówi się od dawna. Według propozycji wartej miliard euro powstać miałby nowy obiekt na 60 tysięcy miejsc. Zachowana zostałaby przy tym część obecnej infrastruktury San Siro w ramach wielofunkcyjnego kompleksu sportowego.

W oczekiwaniu na właściciela Interu

Plany dotyczące nowego obiektu nie posuwają się jednak do przodu. Burmistrz miasta, Giuseppe Sala, wyjaśnił dziennikarzom, że powodem jest zamieszanie związane z Interem. Obecnie klub znajduje się w rękach Sunig Group, ale nie wiadomo czy w najbliższym czasie nie ulegnie to zmianie.

– Myślę, że dopóki Inter nie rozstrzygnie swojej przyszłości, musimy czekać. Dopiero wówczas zadecydujemy co dalej z przedsięwzięciem, które zajęłoby pięć lub sześć lat – wyjaśnił burmistrz Mediolanu. – Nie możemy zacząć w tej sprawie działać, jeśli zmieniać będzie się właściciel w Interze. To zbyt odpowiedzialny i daleko idący projekt – dodał.

Komentarze

Comments 2 comments

Trochę tego nie kumam. Tzn. rozumiem, ze władze Mediolanu, nie chcą pozbawić się wpływów z wynajmowania stadionu. Ale czy nowy, nie miał być w tym samym modelu?

Co do newsa, to Inter już wydał oświadczenie i jak zaraz się w tym mieście nie ogarną, to nie zdziwiłbym się, gdyby Inter kupił jakas działkę pod miastem (jakas miejscowość obok) i tam się dogadał na postawienie stadionu a Sala by został z San Siro. Chyba taki wątek był gdzieś na początku rozważań.

“Winne władze Interu…”- Autorstwo p.Wachowskiego rozpoznaje się już po nagłówkach.
Burmistrz Sala powiedział po prostu, że start inwestycji o olbrzymim koszcie i wieloletnim czasie realizacji może nastąpić dopiero gdy współinwestor będzie miał ustalonego właściciela.
To oczywiste, chodzi o pewność zobowiązań. Wszystko inne z inwestycją OK, nie ma mowy o zmianie lokalizacji.