Polski mecz na remis, Benevento bez przełamania

Kamil Glik
Kamil Glik PressFocus

W pierwszej niedzielnej potyczce Serie A Benevento Calcio zremisowało z Sampdorią Genua 1:1 (0:0). Dla gospodarzy trafił Gianluca Caprari, a w końcówce wyrównał Balde Keita. Gracze beniaminka czekają na kolejne zwycięstwo od 6 stycznia. W szeregach gospodarzy całe spotkanie zagrał Kamil Glik. W drużynie gości pełne 90 minut zaliczył Bartosz Bereszyński.

Goście mogli objąć prowadzenie pod koniec pierwszej połowy. Najpierw okazję miał Ernesto Torregrossa, a potem Balde Keita. Dobrze w bramce beniaminka spisał się jednak Lorenzo Montipo, który obronił oba uderzenia. Na pierwszego gola czekaliśmy do 55. minuty. Wówczas gospodarze przeprowadzili składną akcję, którą celnym uderzeniem z narożnika pola karnego wykończył Gianluca Caprari.

Kilka minut potem mogło być już 2:0. Emil Audero popisał się jednak dobrą interwencją i obronił strzał autorstwa Gianluki Lapaduli. W 68. minucie ponownie górą był bramkarz Sampdorii. Wydawało się, że beniaminek będzie dzisiaj w stanie zdobyć trzy oczka. W 80. minucie Mikkel Damsgaard zagrał jednak wzdłuż linii bramkowej do Balde Keity, a ten zdobył gola na 1:1. Jak się potem okazało, było to trafienie na wagę jednego oczka.

Co czeka oba kluby w najbliższej serii gier? Benevento Calcio zagra na wyjeździe z Bologną. Z kolei piłkarze z Genui podejmą na swoim terenie Fiorentinę.

Komentarze