Pojawił się nowy faworyt do pozyskania Vlahovicia zimą

Dusan Vlahovic
Dusan Vlahovic fot. PressFocus

Dusan Vlahović to w ostatnim czasie bez wątpienia jeden z tych napastników, który budzi największe zainteresowanie. Serb według najnowszych doniesień mediów odmówił podpisania nowego kontraktu z Fiorentiną. Pojawiły się spekulacje, że piłkarz znalazł się na celowniku Tottenhamu Hotspur.

  • Dusan Vlahović już zimą może zmienić pracodawcę
  • Chętnych na transfer z udziałem Serba nie brakuje
  • Corriere dello Sport wskazało nowego faworyta do pozyskania napastnika Fiorentiny

Vlahović głównym celem Tottenhamu

Dusan Vlahović według medialnych doniesień znajduje się na radarze między innymi takich ekip jak Arsenal, Man City i Juventus. Najnowsze informacje sugerują, że Serb znalazł się także na celowniku The Spurs.

Sternicy Starej Damy wydawali się przez długi czas faworytem do pozyskania Vlahovicia. Niemniej kłopoty klubu z Turynu ze sprzedażą swoich zawodników, sprawiają, że inne kluby zaczynają się liczyć w wyścigu po reprezentanta Serbii.

Corriere dello Sport stawia sprawę jasno, przekonując, że Tottenham wysunął się na pozycję lidera w grze o Vlahovicia. Wpływ na to mają mieć takie postacie jak Antonio Conte i Fabio Paratici, którzy dobrze znają włoski rynek.

Za transferem serbskiego napastnika do ekipy z Premier League przemawiać ma również to, że władze Violi nie chcą wzmacniać ligowego rywala. Szczególnie Juventusu, co już w ostatnich latach miało miejsce, gdy do teamu z Turynu trafili Federico Bernardeschi i Federico Chiesa.

Rynkowa wartość Vlahovicia wynosi 80 milionów euro.

Czytaj więcej: Fiorentina poszukuje następcy dla Vlahovicia

Fiorentina
AC Milan
Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 20. listopada 2021 20:41.

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

Komentarze

Comments 3 comments

Co prawda Milan podobno już dogadał Belottiego, ale bardzo bym chciał, żeby również spojrzeli w stronę Vlahovicia. Rotować między 4-2-3-1, a 4-4-2 z Belottim i Vlaho z przodu to by było coś. Wątpię jednak, żeby zakontraktowanie ich obu było wykonalne.