Andrea Pirlo
Andrea Pirlo fot. PressFocus

Pirlo: krótka jest droga od bohatera do zera w mediach

Juventus FC dzisiaj wieczorem zmierzy się z Udinese Calcio w meczu w ramach włoskiej ekstraklasy. Stara Dama przystąpi do tej potyczki po bolesnej porażce z ACF Fiorentiną 0:3. Szkoleniowiec ekipy z Piemontu przekonywał przed dzisiejszym spotkaniem, że jego zespół jest żądny zwycięstwa.

Juventus FC ma za sobą koszmarny przedświąteczny wtorek. Mistrz Włoch nie tylko w tym dniu przegrał z ekipą z Toskanii, ale też stracił trzy punkty za walkower z SSC Napolii. Ostatecznie potyczka Bianconerich z zespołem Gennaro Gattuso zostanie rozegrana. Werdykt w tej sprawie wydał Włoski Komitet Olimpijski.

– W poniedziałek wróciliśmy do treningów. Zobaczyłem zespół chętny do powrotu do gry po kiepskim występie. Przed nami trudne spotkanie, bo Udinese jest w dobrej dyspozycji. To zespół mocny fizycznie, dobrze zorganizowany i niebezpieczny. Musimy grać uważnie, uważając nie tylko na napastników, ale także na pomocników, pchających się do zadań ofensywnych – powiedział Andrea Pirlo przed kamerą klubowej telewizji.

Zmazać plamę po przedświątecznym koszmarze

Włoski trener teamu z Piemontu wrócił pamięcią do potyczki z Fioletowymi. Szkoleniowiec Juvenusu był świadomy, że starcie z Fiorentiną kompletnie nie wyszło jego drużynie. – Rozmawialiśmy na temat meczu z Violą. Wszystko w nim było nie tak, jak to sobie wyobrażaliśmy. Zaczynając od podejścia mentalnego do tego spotkania, a na drobnych detalach kończąc. Fatalnie zakończyliśmy rok 2020. W każdym razie w trakcie spotkania z piłkarzami omawialiśmy również nasze dobre występy, przedstawiając rzeczy, które nam wychodziły – ujawnił Pirlo.

Dla opiekuna Juve to pierwsza praca w roli trenera. Czy włoski szkoleniowiec wyciągał już jakieś wnioski? – Oceniany mogę być dopiero po sezonie. Takie podejście miałem jako piłkarz, takie sam mam jako trener. Wiem, że w mediach droga od bohatera do zera jest krótka. W każdym razie jestem już do tego przyzwyczajony. W trakcie kariery grałem też w wielkich klubach, więc to dla mnie nic nowego. Pracując w Juventusie napotyka się różne trudności. Wiadomo jest, że trzeba wziąć na swoje barki dużą odpowiedzialność, ale ja jestem na to gotowy – posumował Pirlo.

Juve do swojej potyczki przystąpi osłabiony brakiem tylko Juana Cuadrado. Z kolei Giorgio Chiellini, Arthur Melo i Merih Demiral wrócili już do treningów.

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

Komentarze