Pirlo: Juventus nie umie zarządzać meczami

Andrea Pirlo
Andrea Pirlo PressFocus

Juventus po dogrywce wyeliminował Genoę z Pucharu Włoch (3:2). Stara Dama straciła prowadzenie w regulaminowym czasie gry, nad czym ubolewał Andrea Pirlo.

Juventus prowadził już 2:0 po trafieniach Dejana Kulusevskiego i Alvaro Moraty. Genoa postawiła się jednak rekordowym mistrzom Włoch i do rozstrzygnięcia kwestii awansu konieczna była dogrywka. W niej ostatecznie awans turyńczykom dał Hamza Rafia. Andrea Pirlo wziął udział w konferencji pomeczowej, gdzie wypowiadał się na temat spotkania.

Sami utrudniliśmy sobie życie. Rozegraliśmy dobrą pierwszą połowę, potem się rozluźniliśmy i sytuacja stała się trudniejsza – powiedział trener Starej Damy. – Szkoda, bo po tym, co zrobiliśmy, powinniśmy i potrzebowaliśmy lepiej kontrolować sytuację. Puchar Włoch jest celem, więc zwycięstwo i awans były ważne.

Dejan Kulusevski świetnie zaprezentował się w pierwszej połowie, notując bramkę i asystę. Po przerwie stracił już jednak sporo sił i nie pokazywał się tak często w akcjach ofensywnych.

Jest wciąż bardzo młody i rozegrał zaledwie jeden sezon w Serie A. Przejście do Juventusu było dla niego wielkim krokiem naprzód. Notuje wzloty i upadki, a musi być bardziej konsekwentny na przestrzeni 90 minut. Musi być bardziej zdeterminowany pod bramką i zdawać sobie sprawę, że każda piłka w Juventusie jest ważna – ocenił podopiecznego Pirlo.

Włoski trener dał szans kilku młodym graczom, takim jak Radu Dragusin.

Dragusin zaliczył debiut w Lidze Mistrzów, potem dostał 20 minut w Serie A. Jest bardzo interesujący i pokazuje swoją jakość – powiedział o stoperze szkoleniowiec.

Komentarze

Comments 3 comments

Pirlo też musi trochę lepiej tym zarządzać, bo Morata ledwo wrócił po kontuzji, jego występ niby był niepewny, a tu na dzień dobry dostał 120 minut na boisku 😉 I to tuż przed Interem, z którym pod nieobecność Dybali musi zagrać 90.
Ale na plus wprowadzanie młodych do pierwszego zespołu. Zdrowy zespół musi mieć przyzwoitą akademię. To niesamowita zmiana, że zamiast zapychaczy typu Rincon, Peluso, De Sciglio, mamy teraz po prostu zaplecze młodzieży z Juventusu U-23: Frabotta, Dragusin, Rafia, Wesley, Felix Correia, Fagioli, Petrelli, Portanova – i gdy się po nich w razie potrzeby sięga, to dają dużo większą ambicję i jakość niż tamte wyliniałe, tłuste koty. Tylko potrzebny jest jeszcze w tym sezonie awans do Serie B żeby móc ogrywać tam solidnych graczy. Dziwię się, że inne kluby nie skorzystały z tej możliwości, ale nie jest to tania impreza osiągalna dla wszystkich, żeby nagle kupić trzydziestu młodych i rokujących zawodników plus 3-4 solidne talenty.

Inter jest faworytem.Po pierwsze nie grają na 3 frontach tylko na dwóch.Po drugie mają zdecydowanie bardziej doświadczonego trenera i skład.Juventus teraz ma przejściowy sezon co widać jak na dłoni ,a Milan zobaczymy czy jak Lazio nie spuchnie później.