Futbolog #2. Czy to już czas, by martwić się o Piotra Zielińskiego?

Futbolog
Futbolog

Swego czasu Piotr Zieliński bardzo mocno dzielił społeczeństwo. W reprezentacji Polski nie zachwycał, ale kibice Napoli po jego zagraniach regularnie zbierali szczękę z podłogi. W tym sezonie wygląda to nieco inaczej, bo żaden inny czołowy piłkarz Azzurich po zmianie trenera nie obniżył lotów w sposób porównywalny z Polakiem. Próbujemy zatem odpowiedzieć – czy jest się o co martwić?

Generalnie o Piotrku panuje taka opinia, że w taktyce Luciano Spallettiego jest trochę zagubiony w akcji, szuka swojego miejsca na boisku i nie może go znaleźć. Liczby też wyglądają niepokojąco. W sezonie 20/21, czyli tym, w którym bił własne rekordy i strzelając lub asystując wypracował 18 goli, oddawał średno 1,7 strzału na mecz, z czego 0,7 było celnych, miał 46 kontaktów z piłką. Aktualnie wygląda to tak: 0,7 strzałów na bramkę, 0,2 celnych, 27 kontaktów z piłką. Nawet jak przyrównamy to do jeszcze wcześniejszych sezonów, w których liczby robione przez Zielińskiego nie powodowały zbierania szczęki z podłogi. 19/20: 2,1 strzałów na bramkę, 0,6 celnych. 18/19: 2,2 strzałów, 0,8 celnych.

O tym wszystkim w najnowszym odcinku programu “Futbolog”.

Komentarze