Pioli: zapłaciliśmy za naiwne błędy

Stefano Pioli
Stefano Pioli PressFocus

Ogromny zawód swoim kibicom sprawił w sobotę AC Milan, który tylko zremisował na wyjeździe z ostatnią w tabeli Salernitaną. W efekcie Rossoneri mogą stracić w niedzielę fotel lidera Serie A na rzecz Interu. Rozczarowania po meczu nie krył trener Stefano Pioli.

  • Sobotnie spotkanie Serie A pomiędzy Salernitaną i Milanem zakończyło się remisem 2:2
  • Strata punktów w tym meczu może kosztować Rossonerich fotel lidera
  • Jedynym pozytywem w tym meczu według Stefano Pioliego było uratowanie przez jego drużynę jednego punktu

Rozczarowanie w Mediolanie

Sobotnie spotkanie w Salerno rozpoczęło się zgodnie z planem, bowiem goście już w piątej minucie objęli prowadzenie po trafieniu Messiasa. Ambitnie grająca Salernitana wyrównała jednak w 29. minucie za sprawą Bonazzoliego, a drugiej połowie wyszła nawet na prowadzenie po goli Djuricia. Jeden punkt Rossonerim zdołał jednak uratować Rebić.

– Zespół nie grał dobrze pod względem techniki i podejmowanych wyborów. Byliśmy szaleni, byliśmy niedokładnie, nie wykorzystywaliśmy przestrzenie i zapłaciliśmy wysoką cenę za kilka naiwnych błędów – powiedział po meczu Pioli.

– Zaczęliśmy mocno i objęliśmy prowadzenie, ale powinniśmy być bardziej zbalansowani pod ich bramką i lepiej czytać sytuację. Mieliśmy kilka świetnych okazji, aby wrócić na prowadzenie po przerwie, ale ich nie wykorzystaliśmy – kontynuował.

– Jesteśmy rozczarowani, ponieważ nie graliśmy naszej normalnej piłki. Jesteśmy rozczarowani, ponieważ mogliśmy zagrać lepiej. Niepokojące jest to, że zaczęliśmy dobrze, ale potem popełniliśmy błędy, które ostatnio nam się nie przydarzały. Później emocje wzięły górę – mówił Pioli.

– Pozytywne jest to, że udało nam się uratować remis, ale nie możemy zaprzeczyć, że przyjechaliśmy tutaj po zwycięstwo. Musimy uczyć się na naszych błędów i przy następnej okazji zagrać lepiej – dodał.

Zobacz także: Serie A: kinder party w Rzymie, Milan z wpadką w Salerno – podsumowanie 26. kolejki

Komentarze