Stefano Pioli: nie możemy myśleć, że w Lidze Mistrzów potrzebujemy czegoś wyjątkowego

Stefano Pioli
Stefano Pioli fot. PressFocus

Milan sprostał wyzwaniu i pokonał w środę Dinamo Zagrzeb 3-1. Dzięki trzem punktom na San Siro mistrzowie Włoch wskoczyli na fotel lidera swojej grupy Ligi Mistrzów. Stefano Pioli uważa, że jego podopieczni mogą prezentować się jeszcze lepiej.

  • Milan pokonał przed własną publicznością Dinamo Zagrzeb 3-1
  • Zwycięstwo pozwoliło wskoczyć na pozycję lidera grupy
  • Stefano Pioli porównuje rywalizację w Lidze Mistrzów do tej w Serie A

“Moi zawodnicy i kibice na to zasłużyli”

Już długi czas kibice Milanu czekali na domowe zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Nie udało się osiągnąć tego w poprzedniej edycji, zatem na piłkarzach ciążyła ogromna presja. W środę mierzyli się oni na własnym terenie z Dinamem Zagrzeb, które niespodziewanie ograło Chelsea w 1. kolejce fazy grupowej.

Mistrzowie Włoch sprostali wyzwaniu i pokonali swoich Chorwatów 3-1. W trakcie spotkania mieli wiele problemów, lecz koniec końców zainkasowali trzy punkty i mogli cieszyć się z awansu na fotel lidera swojej grupy.

Na pomeczowej konferencji Stefano Pioli nie krył zadowolenia z postawy swoich podopiecznych. Porównał także poziom rywalizacji w Lidze Mistrzów z tym w Serie A.

To już kolejny pozytywny krok. Powiedziałem zawodnikom, że to dziwne, aby mając taką jakość, nie wygrać meczu Ligi Mistrzów u siebie. Moi zawodnicy i kibice zasłużyli na to. Myślę, że możemy zagrać jeszcze lepiej, stworzyć bardziej precyzyjną grę i strzelić jeszcze więcej bramek.

Nadal uważam, że nie ma aż tak dużej różnicy, występy zależą od nas zarówno we Włoszech jak i w Lidze Mistrzów. Nasz poziom będzie musiał wzrosnąć, ale jeśli zagramy z naszymi koncepcjami na wysokim poziomie, możemy wygrać w lidze, ale także w Lidze Mistrzów. Nie możemy myśleć, że w Lidze Mistrzów potrzebujemy czegoś wyjątkowego, aby wygrać. Oczywiście, poziom jest bardzo wysoki, ale tak będzie również w niedzielę przeciwko Napoli w lidze – podsumował Pioli.

Zobacz również: Włoscy giganci ustawiają się w kolejce po utalentowanego obrońcę

Komentarze