Pioli skomentował wygraną z Benevento

Stefano Pioli
Stefano Pioli fot. Grzegorz Wajda

AC Milan pokonał 2:0 Benevento Kamila Glika i awansował na pozycję wicelidera. Po końcowym gwizdku sędziego Stefano Pioli skomentował postawę swojego zespołu oraz niektórych zawodników.

Milan bliżej Ligi Mistrzów

Dla Milanu konfrontacja z Benevento była istotna, ponieważ mediolańczycy przegrali dwa poprzednie pojedynki. W sobotni wieczór zaprezentowali się jednak z dobrej strony i pokonali beniaminka 2:0. Dzięki temu wykonali ważny krok w stronę awansu do następnej edycji Ligi Mistrzów, chociaż muszą zachować czujność do ostatniej kolejki.

Postawę swoich podopiecznych skomentował Stefano Pioli, który wypowiedział kilka ciepłych słów wobec Rossonerich. – Bez ducha zespołu nie osiągnęlibyśmy niczego. Jesteśmy silnym zespołem, ale nie na tyle silnym, by uniknąć braku podstaw – stwierdził 55-latek. – W ostatnich tygodniach mieliśmy kilka sytuacji, które nas karały, ale dziś wieczorem widziałem dobry występ – dodał Włoch.

Opiekun Milanu wypowiedział się również na temat Zlatana Ibrahimovicia, który wrócił do składu po trzech meczach przerwy spowodowanej zawieszeniem i urazem. – Powrót Zlatana Ibrahimovicia był z pewnością odczuwalny, nawet jeśli nie dostał się na protokół – stwierdził Pioli. – Ibrahimovic jest mistrzem, a mistrz sprawia, że wszyscy wokół niego poprawiają swoją grę. Brak go z pewnością szkodził drużynie, ale zareagowaliśmy na trudności i pokazaliśmy charakter – kontynuował Włoch.

55-letni szkoleniowiec nie spoczywa jednak na laurach i wymaga coraz więcej od swoich zawodników. Tak skomentował występ Hakana Calhanoglu – Moim zdaniem Calhanoglu nie osiągnął jeszcze swojego maksymalnego potencjału. Zapewnia jakość, solidność, ciężką pracę, gra z zespołem -. Następnie wskazał nad czym Turek musi jeszcze pracować. – Musi tylko być trochę bardziej precyzyjny w asystach i ostatniej piłce, trzymać głowę w górze i sprawdzać opcje. Myślę, że musi być zmotywowany do strzelania większej liczby bramek, ponieważ dzięki talentowi, który ma, powinien stawiać sobie znacznie wyższe cele i dążyć do podwójnych liczb – stwierdził Pioli.

Komentarze