Pioli porównał Tonaliego do De Rossiego

Stefano Pioli
Stefano Pioli fot. Grzegorz Wajda

AC Milan wykonał milowy krok w niedzielny wieczór do wygrania Scudetto w sezonie 2021/2022. Bohaterem Rossonerich w starciu z Hellas Werona został Sandro Tonali, który w dniu swoich urodzin dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Trener mediolańczyków pozwolił sobie na ciekawe porównania zawodnika z jednym z byłych reprezentantów Włoch.

  • AC Milan jest bardzo blisko odzyskania mistrzowskiego tytułu
  • Czerwono-czarni w niedzielny wieczór wykonali krok w kierunku spektakularnego sukcesu, pokonując Hellas Weronę (3:1)
  • Opiekun mediolańczyków nie szczędził pochwał w kierunku Sandro Tonaliego

Milan na szczycie

AC Milan jest aktualnie liderem Serie A, legitymując się dorobkiem 80 punktów na koncie. Rossoneri wyprzedzają o dwa oczka drugi Inter Mediolan, który broni mistrzowskiego tytułu. Opinią na temat Sandro Tonaliego podzielił się po meczu trener Stefano Pioli.

Tonali gra w szybszym tempie niż w zeszłym sezonie. Sandro, stał się bardziej swobodny w wyborze optymalnych rozwiązań. Dzięki swoim cechom potrafi być znakomitym pomocnikiem. Kiedy po raz pierwszy z nim rozmawiałem, powiedział mi: “Wszyscy porównują mnie do Andrei Pirlo, ale czuję się bardziej, jak Gattuso”. Być może, ale jeśli naprawdę muszę go z kimś porównać, niech to będzie Daniele De Rossi, są do siebie bardzo podobni pod względem zestawu cech piłkarskich – rzekł szkoleniowiec Rossonerich cytowany przez La Gazzetta dello Sport.

Milan jest już dwa kroki od wywalczenia 19. w historii klubu mistrzostwa Włoch. W następnej kolejce ekipa z San Siro zmierzy się w roli gospodarza z Atalantą. Tymczasem w ostatnim meczu sezonu w Serie A mediolańczycy zmierzą się na wyjeździe z Sassuolo.

Czytaj więcej: Serie A: Salernitana z niezwykłą wolą walki, Milan bliżej tytułu [WIDEO] – podsumowanie 36. kolejki

Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 15. maja 2022 17:03.

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

Komentarze

Comments 4 comments

Tego typu porównania tworzą dziennikarze. Wydaje mi się, że Pioli chciał unikać wszelkich porównań, ale wiadomo jak to jest z La gazettą…

Jeśli chodzi tylko o ostatnią dekadę to moim zdaniem najzabawniejsze było porównanie Ranocchi do Nesty.

Jak Pirlo był na początku kariery to słyszałem wtedy, że to będzie następny Baggio, jeszcze grał na 10, później dopiero wymyślili mu jego pozycję boiskową, dziennikarze od zawsze szukają porównań, wymuszają na swoich rozmówcach takie porównania, choć nikt tego nie lubi, bo każdy sam pisze swoją historię i każdy chce być sobą a nie czyjąś kopią.