Stefano Pioli
Stefano Pioli Grzegorz Wajda

Pioli ocenił mecz z Cagliari i zabrał głos nt. Mandzukicia

AC Milan wygrał w poniedziałkowy wieczór 2:0 z Cagliari Calcio w ostatnim spotkaniu w ramach 18. kolejki włoskiej ekstraklasy. Dlatego Rossoneri umocnili się na pozycji lidera rozgrywek, legitymując się bilansem 43 punktów. Po meczu szkoleniowiec mediolańczyków skomentował rywalizację.

AC Milan zwyciężył batalię z Rossoblu dzięki dwóm trafieniom Zlatana Ibrahimovicia. Szwed pierwszą bramkę zdobył z rzutu karnego, a w drugiej części meczu wykorzystał podanie od Davide Calabrii. Tym samym Rossoneri odnieśli zasłużoną wygraną, przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę po raz trzynasty w trakcie trwającej kampanii.

– Myślimy o tym, żeby dać z siebie wszystko w każdym meczu. Właśnie na tym koncentrujemy się w tym sezonie. Jednocześnie zawsze proszę zawodników o to, aby byli uważni. Dzisiaj odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo – powiedział Stefano Pioli przed kamerą Sky Sport Italia.

– Chciałbym jednocześnie podziękować kibicom za wsparcie. Zespół zrobi wszystko, aby spełnić pokładane w nim nadzieję. Musimy cały czas myśleć, że każdy mecz jest tak samo ważny – przekonywał Włoch.

– Już w sobotę czeka nas arcyciekawe spotkanie z Atalantą. Z kolei w kwietniu przyjrzymy się tabeli – mówił opiekun Milanu.

Milan przed solidnym wzmocnieniem

Bliski dołączenia do mediolańskiej ekipy jest Mario Mandzukić. Głos w tej sprawie szkoleniowiec Rossonerich również zabrał. – Cieszy to, że klub jest ambitny i chce wrócić na szczyt. Pojawianie się takiego zawodnika jak Mandzukić wiąże się z tym – przekonywał Pioli.

– Mając na uwadze to, jakie problemy nas dotykają, to potrzebujemy nowych piłkarzy. Jednocześnie przekonuję ich, że nie liczy się to, ile minut spędzą na boisku, ale jak są efektywni – dodał trener Czerwono-czarnych.

Pioli przekonywał też, że niezależnie od tego, jak potoczą się derby z Boginią z Bergamo, to jego drużyna będzie kontynuować swój marsz o czołowe miejsca w Serie A. – Siedem drużyn jest bardzo silnych w Serie A. Wszystkie będą walczyć do końca o scudetto i awans do Ligi Mistrzów. Naszym celem jest walka o pierwszą czwórkę. To droga, która może zwiększyć naszą pewność siebie – podsumował trener lidera włoskiej ekstraklasy.

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

Komentarze