Pioli: gdyby nie wyrzucono Ibrahimovicia, wynik byłby otwarty

Stefano Pioli i Zlatan Ibrahimović
Stefano Pioli i Zlatan Ibrahimović PressFocus

Pucharowe derby Mediolanu zakończyły się zwycięstwem Interu (2:1) w ostatnich minutach. Stefano Pioli uważa, że gdyby sędzia nie wyrzucił Ibrahimovicia, wynik mógłby być inny.

Szwedzki napastnik wyprowadził Milan na prowadzenie, ale po obejrzeniu dwóch żółtych kartek został wyrzucony z boiska. Inter wykorzystał przewagę, odwracając wynik meczu po dwóch stałych fragmentach gry. Najpierw Romelu Lukaku wykorzystał rzut karny, a w końcówce wolnego na bramkę zamienił Christian Eriksen.

Odpadnięcie jest wielkim rozczarowaniem, bo ten puchar był dla nas istotny. To spotkanie pokazało, jak jesteśmy silni, ale gra w osłabieniu jest znacznie trudniejsza – ocenił Stefano Pioli.

W trakcie spotkania doszło do ostrego starcia pomiędzy dwoma byłymi zawodnikami Manchesteru United: Romelu Lukaku i Zlatanem Ibrahimoviciem. Szkoleniowiec Milanu przyznał, że to wydarzenie odbiło się na dalszej części meczu.

Ta sytuacja miała wpływ, bo żółta kartka dla Zlatana poprowadziła ostatecznie do pokazania mu czerwonej. Mówimy o dwóch dorosłych mężczyznach. Coś sobie powiedzieli, nie wiem co. To się zdarza, a my musimy przejść nad tym do porządku dziennego – stwierdził Włoch. – To, co było kluczowe, to gra w osłabieniu. Wtedy wszystko się skomplikowało, a nasz faul przy rzucie karnym był naiwny. Tak czy owak, po tej porażce mam znacznie bardziej pozytywne odczucia niż po niedawnym meczu z Atalantą – ocenił Pioli, wspominając niedawną, wysoką porażkę w Serie A (0:3). – Jedyną różnicą, między nami a Interem, było to, że mieliśmy o jednego gracza mniej. Gdybyśmy nie grali w osłabieniu, wynik był otwarty, a w momencie wykluczenia Ibrahimovicia prowadziliśmy 1:0. Zlatan chciał nam pomóc, ale spóźnił się ze swoim wejściem. Mógł zwolnić, ale to się zdarza – bronił swego lidera szkoleniowiec Milanu.

Po wyeliminowaniu z Pucharu Włoch, Milan może skupić się na trzech najbliższych meczach ligowych. W pierwszym z nich zmierzą się na wyjeździe z Bolonią.

Komentarze