Pewny triumf Milanu

Hakan Calhanoglu
Hakan Calhanoglu fot. Pier Marco Tacca / Anadolu Agency/ Sport Pict

Piłkarze Milanu mimo, że przegrywali 0:1, zdołali odwrócić losy meczu i zasłużenie wygrali u siebie z Parmą 3:1. Dzięki tej wygranej Rossoneri zrównali się punktami z Napoli i mają duże szanse na awans do europejskich pucharów.

Czytaj dalej…

Rozpędzony AC Milan podejmował na San Siro Parmę, która w ostatnim czasie miała spore problemy z wygrywaniem. ,, Rossoneri’’ nie mogli sobie pozwolić na stratę punktów, ponieważ rywalizowali o udział w europejskich pucharach.

Od pierwszych minut spotkania bardziej aktywy był Milan. Gospodarze chcieli, jak najszybciej objąć prowadzenie, a mieli na to wiele dobrych szans. Pokonać Sepe próbowali między innymi Romagnoli, czy Biglia. Parma ograniczała się głównie do defensywy i wyprowadzania kontrataków. W 44. minucie goście wbrew temu co działo się na boisku, zdobyli gola. Gervinho zagrał piłkę do wbiegającego w pole karne Grassiego, Włoch podał do Kurticia, który nie zastanawiał się i uderzeniem z pierwszej piłki w prawy dolny róg bramki pokonał Donnarumę. Goście wykorzystali w tej akcji bierną postawę w obronie mediolańczyków i do szatni schodzili prowadząc 1:0.

Po przerwie Milan nie zwalniał tempa i dążył do wyrównania, co udało się im w 55. Minucie. Piłkę od Çalhanoğlu otrzymał Kessie, Iworyjczyk miał bardzo dużo miejsca i ze spokojem prowadził piłkę, która po silnym i precyzyjnym strzałem wylądowała w siatce.

Cztery minuty później było już 2:1. Çalhanoğlu zagrał z rzutu wolnego świetną piłkę na pole karne, a tam walkę o pozycję wygrał Romagnoli. Kapitan Milanu uderzył lekko i precyzyjnie w lewy dolny róg bramki.

Milan nie poprzestał na tym i w 77. minucie strzelił na 3:1. Bonaventura posłał świetne podanie do Çalhanoğlu, który do dwóch asyst tego dnia, dorzucił również gola.

Oba zespoły swoje następne mecze rozegrają w roli gospodarza. Milan podejmie Bolognę, a Parma Sampdorię.

Komentarze