Parma postraszyła Milan, Rossoneri pokazali charakter

Frank Kessie
Frank Kessie Pressfocus

Parma przegrała z Milanem 1:3 (0:2) w meczu 30. kolejki Serie A. Rossoneri po pierwszej połowie pewnie wygrywali, ale po obejrzeniu czerwonej kartki przez Ibrahimovicia i straceniu gola, omal nie podzielili się punktami z Parmą. W końcówce rywalizacji rywali dobił jednak Leao.

Mecz bardzo dobrze rozpoczęli zawodnicy Milanu. Faworyt starcia już w ósmej minucie otworzył rezultat spotkania Ante Rebic. Chorwat otrzymał podanie od Ibrahimovicia, wbiegł w pole karne i potężnym uderzeniem w prawy górny róg bramki pokonał bezradnego Luigiego Sepe.

Goście szukali jednak podwyższenia prowadzenia. Mimo stworzonych okazji nie potrafili przez dłuższy czas ponownie znaleźć sposobu na defensywę rywala. Kolejne trafienie przyszło dopiero w 44. minucie. Theo Hernandez zagrał wtedy do Kessiego, a Iworyjczyk płaskim uderzeniem w stronę bliższego słupka zdobył gola do szatni.

Mecz skomplikował się dla Milanu w drugiej połowie, a konkretnie w 60. minucie. Zlatan Ibrahimovic powiedział coś wtedy do sędziego, który pokazał Szwedowi czerwoną kartkę. Dodało to dużo wiary Parmie, która kilka chwil później zdobyła trafienie kontaktowe. Piłkę po dośrodkowaniu zgrał głową Graziano Pelle. Ta trafiła pod nogi Gagliolo, który uderzeniem z bliska daj Parmie nadzieje na remis.

Parma przez resztę meczu ponownie próbowała przedrzeć się przez defensywę Milanu. Niewykorzystane akcje zemściły się jednak w samej końcówce rywalizacji. W 94. minucie z kontrą wybiegł Dalot. Portugalczyk zauważył dobrze wbiegającego Leao, który znalazł się w sytuacji sam na sam. Napastnik uderzeniem na dalszy słupek ustalił wynik spotkania na 1:3.

Komentarze

Comments 2 comments