Opóźni się powrót Chiesy. Przegapi fazę grupową LM?

Federico Chiesa
Federico Chiesa Pressfocus

Federico Chiesa rehabilituje się po zerwaniu więzadła krzyżowego. Powrót Włocha się opóźnia. Niewykluczone, że nie zobaczymy go w tym roku w LM.

  • Juventus od stycznia radzi sobie bez Federico Chiesy
  • Sytuacja ta może potrwać dłużej, niż zakładano
  • Włocha prawdopodobnie zabraknie w tym roku w Lidze Mistrzów

Juventus musi poczekać na ważne ogniwo

Federico Chiesa przez wiele lat będzie miał w pamięci wyjazdowy mecz z Romą z 9 stycznia. Wówczas skrzydłowy Juventusu doznał poważnej kontuzji. Badania wykazały zerwanie więzadła krzyżowe w lewym kolanie. Pierwsze prognozy były dość optymistyczne. Gdyby okazały się one trafne, oglądalibyśmy dzisiaj Chiesę na boisku. Tymczasem piłkarz wciąż przebywa w gabinetach fizjoterapeutów.

Według prognoz z przełomu kwietnia i maja, 24-latek miał wrócić do treningów z drużyną we wrześniu. Z kolei pierwszy występ po kontuzji prognozowany był na październik. Najnowsze wieści w sprawie Chiesy nie są jednak optymistyczne. Tuttosport informuje, że Włoch nie zostanie zgłoszony do kadry na fazę grupową Ligi Mistrzów.

Najbardziej prestiżowe klubowe rozgrywki piłkarskie w Europie, rozpoczną się we wrześniu. Ze względu na listopadowo/grudniowy mundial, faza grupa zakończy się już 2 listopada. Po tym okresie zaplanowano jeszcze trzy mecze Serie A. Wątpliwe jest, aby Chiesa dostał wtedy szansę powrotu na boisku. Bardziej realny jest zachowawczy scenariusz, według którego Włoch wróciłby do rywalizacji dopiero w 2023 roku, aby w pełni wyleczyć kontuzję.

Czytaj także: Pomocnik Juventusu może wrócić do gry szybciej niż prognozowano

Komentarze

Comments 2 comments