Nudy we Florencji. Gospodarze coraz dalej od Europy

Federico Chiesa
Federico Chiesa fot. Grzegorz Wajda

Porażką gospodarzy zakończyło się pierwsze niedzielne spotkanie w Serie A, w którym Fiorentina podejmowała gości z Frosinone. Na Stadio Artemio Franchi zobaczyliśmy tylko jednego gola, a cały mecz raczej ciężko określić mianem interesującego.

Czytaj dalej…

Wszystko za sprawą fatalnej skuteczności, jaką prezentowały oba zespoły. Akcji bramkowych było w tym meczu jak na lekarstwo, a w pierwszej połowie trudno wskazać choćby jedną ciekawą sytuację, o której warto by wspomnieć w tej relacji. Zarówno wśród gospodarzy jak i gości brakowało jakości w ofensywie, a my oglądaliśmy przede wszystkim szarpaną i statyczną grę.

Po zmianie stron wcale nie było lepiej. Swoich sił próbował Federico Chiesa, sytuację strzelecką próbował wykreować także Raman Chibsah, ale żaden z niech nie zagroził poważnie bramce Frosinone. Goście również z wielkim bólem dochodzili do sytuacji bramkowych, ani razu nie będąc bliskimi skierowania futbolówki do siatki przeciwnika.

Gola w tym spotkaniu jednak zobaczyliśmy, ale było to dopiero w 84. minucie. Niespodziewanie zdobyli go nie gospodarze, a goście, którzy w wykorzystali słabe zachowanie defensorów Fiorentiny i skierowali piłkę do siatki tuż obok lewego słupka. Osobą, która wpisała się na listę strzelców, był w tej sytuacji Daniel Ciofani.

Fiorentina – Frosinone 0:1 (0:0)

0:1 Ciofrani 84′

Komentarze