Alex Cordaz
Alex Cordaz PressFocus

Niespodzianka w Udine. Crotone z kolejną zdobyczą

Ostatnie w tabeli włoskiej Serie A Crotone w drugim meczu z rzędu sięgnęło po punkty. We wtorkowy wieczór sprawiło niespodziankę bezbramkowo remisując na wyjeździe z Udinese Calcio.

Jedenastka z Udinese przystępowała do spotkania 12. kolejki w roli zdecydowanego faworyta. Gospodarze chcieli potwierdzić, że ich bardzo dobre wyniki z ostatnich tygodni nie są dziełem przypadku. Drużyna z Dacia Arena mogła się bowiem pochwalić passą czterech kolejnych meczów bez porażki i trzema zwycięstwami z rzędu. Crotone do meczu przystępowało natomiast podbudowane pierwszym zwycięstwem w tym sezonie. W ostatni weekend pewnie 4:1 pokonało u siebie Spezię.

W pierwszej połowie oglądaliśmy wyrównane spotkanie. Obie drużyny miały swoje okazje, ale ostatecznie na przerwę schodziły przy bezbramkowym remisie. W 13. minucie bramkarza Udinese do interwencji bezpośrednim uderzeniem z rzutu wolnego zmusił Junior Messias. Dziewięć minut później piłka wylądowała w bramce gości po strzale Ignacio Pussetto, ale gol nie został uznany z powodu spalonego. Z kolei w 32. minucie celnie uderzał Ilija Nestorovski, ale na posterunku był Alex Cordaz.

W drugiej połowie na murawie dominowali już gospodarze, którzy stworzyli sobie zdecydowanie więcej klarownych sytuacji. Cztery minuty po przerwie niecelnie z kilkunastu metrów strzelał Tolgay Arslan. W 62. minucie Cordaza zaskoczyć próbował Nahuel Molina, ale górą był bramkarz Crotone. Pięć minut później piłkę w bramce po raz drugi w tym meczu umieścił Pussetto, ale i tym razem nie mógł cieszyć się ze zdobycia gola. Powodem ponownie był spalony.

Zawodnik Udinese nie rezygnował i szukał kolejnych okazji. W następnych minutach jeszcze dwukrotnie próbował szczęścia, ale bez większego efektu. Ostatecznie bramkarz Crotone zachował w tym meczu czyste konto.

Kolejne pełne 90 minut w zespole gości rozegrał reprezentant Polski Arkadiusz Reca.

Komentarze