Niespodzianka w Pucharze Włoch. Spadkowicz z Serie A lepszy od Sassuolo

Simone Missiroli
Simone Missiroli fot. PressFocus

SPAL Ferrara pokonało niespodziewanie 2:0 na wyjeździe US Sassuolo w meczu w ramach 1/8 finału Pucharu Włoch. Tym samym to zespół Biancoazzurrich będzie rywalem Juventusu FC w ćwierćfinale rozgrywek.

SPAL Ferrara nie przystępowało do potyczki z zespołem Neroverdich w roli faworyta. Większe szanse na końcowy triumf dawano drużynie Roberto De Zerbiego. W każdym razie przedstawiciel Serie B nie zamierzał tanio sprzedać skóry.

Zgodnie z oczekiwaniami w pierwszych trzech kwadransach rywalizacji zespołem aktywniejszym byli gospodarze. W każdym razie nie miało to przełożenia na wynik spotkania. Wpływ na to miała bardzo dobrze spisująca się w defensywie drużyna rywali. Niemniej w 24. minucie bliski strzelenia gola był Filip Djuricić, ale ostatecznie piłka po jego próbie trafiła w słupek.

Po zmianie stron worek z bramkami został rozwiązany. Pierwszy gol padł w 49. minucie, gdy futbolówkę do siatki skierował Simone Missiroli, który strzałem z bliska pokonał bramkarza rywali. Z kolei w 58. minucie Lorenzo Dickmann ustalił wynik meczu na 2:0, dostawiając tylko nogę do świetnie zagranej piłki przez Marco D’Alessandro.

SPAL wygrało zatem po raz pierwszy w historii z lokalnym przeciwnikiem. W kolejnej rundzie rozgrywek zmierzy się z mistrzami Serie A. Mecz ten zaplanowany jest na 26 stycznia. Gospodarzem tej potyczki będą zawodnicy SPAL. Bez wątpienia w roli faworyta do tego starcia podejdzie Juventus FC, który w środę pozostawił w pokonanym polu Genoę CFC.

Komentarze

Na temat “Niespodzianka w Pucharze Włoch. Spadkowicz z Serie A lepszy od Sassuolo

A czerwo w 47′ dla Djuricic Sassuolo nie warte wspomnienia? I to dyskusyjne, patrz video:
corrieredellosport.it/news/calcio/coppa-italia/2021/01/14-78195228/sassuolo-spal_0-2_rosso_a_djuricic_e_de_zerbi_ko_marino_sfidera_la_juve

Mecz naznaczony decyzją Var/arbiter, od 47′ Sassuolo w 10-kę, potem traci 2 gole i ma tylko drugi słupek.
Djuricic (słupek 24′) minutę po wznowieniu potrąca butem łydkę Sernicola, Var Irrati wzywa do monitora arbitra Camplone kt po obejrzeniu daje czerwo.
Decyzja uznana przez wielu za zbyt surową, typową “z monitora” w przeciwieństwie do oceny na żywo, gdyż jest kontakt lecz bez dynamiki.