Deklasacja. Niemcy bezlitośni dla mistrzów Europy

Timo Werner
Timo Werner PressFocus

Reprezentacja Niemiec odniosła pierwsze zwycięstwo w tegorocznej Lidze Narodów. Die Mannschaft zdeklasowała Włochów, wygrywając aż 5:2. Dublet ustrzelił Timo Werner.

  • Reprezentacja Włoch w katastrofalnym stylu zakończyła czerwcowe zgrupowanie. Mistrzowie Europy przegrali z Niemcami aż 2:5
  • Bramki dla Die Mannschaft zdobywali Kimmich, Guendogan, Mueller i Werner (dwie)
  • Tym samym Squadra Azzurra wygrała tylko jeden czerwcowy mecz – z Węgrami

Niemcy nie dali szans Włochom

Reprezentacja Niemiec nie dała tego dnia najmniejszych szans Włochom. W ósmej minucie swoich szans szukał Giacomo Raspadori, ale później mistrzowie Europy już tylko przyglądali się rywalom. Kilkadziesiąt sekund po tej akcji Niemcy wyszli już na prowadzenie. David Raum wrzucił z lewej strony pola karnego, a osamotniony w polu karnym Joshua Kimmich z łatwością pokonał Gianluigiego Donnarummę. Jeszcze przed przerwą Die Mannschaft potwierdziła swoją dominację. Alessandro Bastoni popchnął we własnej szesnastce Jonasa Hofmanna, a jedenastkę na gola zamienił Ilkay Guendogan.

Po zmianie stron plan Roberto Manciniego posypał się już całkowicie. W 51. minucie Guendogan napędził akcję do lewego skrzydła, a stamtąd wrzucał Raum. Gracz Hoffenheim był o krok od drugiej asysty, ale piłka po drodze obtarła się od jednego z rywali. Dopadł do niej Thomas Mueller i podwyższył wynik. Na dwadzieścia minut przed końcem meczu swój wielki czas miał Timo Werner. Napastnik Chelsea najpierw wykończył świetną zespołową akcję, a po chwili wykorzystał katastrofalny błąd Donnarummy i skompletował dublet.

W końcówce trafienia honorowe dla Włochów strzelił po dobitce 18-letniego Wilfried Gnonto, a następnie Bastoni, ale nie miało do wielkiego znaczenia dla wyniku zespołu.

Squadra Azzurra ma za sobą fatalne zgrupowanie. Przegrała Finalissimę, a w Lidze Narodów zdołała wygrać tylko z Węgrami. Roberto Mancini ma nad czym myśleć przed wrześniowymi spotkaniami.

Komentarze

Comments 17 comments

Trzy uwagi:
1 ) Włosi potrzebują zmian systemowych – im szybciej to zrozumieją, ty lepiej.
2) Mam wrażenie, że pozostawienie Maniciniego mogło być błędem – zaczyna powoli wyglądać na to, że nic z tej grupy już nie wyciśnie (jeżeli zostanie tak czy siak – obym się mylił).
3) Zaczyna to wszystko powoli wyglądać tak, że ubiegloroczne ME było taką samą “anomalią”, jak tytuł greków w 2004 czy duńczyków w 1992.

Mimo wszystko Grecy i Duńczycy w póżniejszych latach grali nieżle, pomimo tego, że rzeczywiście ten pierwszy okres po swoich triumfach mieli fatalny. Oczywiście grali niezle, jak na swoje możliwości, bo oczywiście takie wyniki we Włoszech zostały by uznane za porażkę.

Popioły, zmiana pokolenia wypalonego przyłapała Azzurrich w pół kroku, nie ma też zbytnio na kogo zmieniać. Bez obrony, bez napastników, bez konstruktorów; mimo tego takich aż błędów i podarunków nie musiało być.

Powinni awansować na Mundial i wyjść z grupy. 1/8 finału i pretensji bym nie miał. Skoro tam jadą: Polska, Walia i Szwajcaria, to obowiązkowem Włochów jest tam też być. Natomiast o żadnych seryjnych triumfach nie mam mowy. Ich nawet nie było, kiedy Włosi mieli o wiele bardziej zdolne pokolenia piłkarzy.

Włosi mają niezwykłą umiejętność przykrywania problemów swojego calcio triumfami w dużych imprezach. Tak było w 1982, 2006 i 2021.
Pod względem ilości utalentowanych i dobrych piłkarzy to Italia odstaje od Francji, Hiszpanii, Anglii czy nawet Niemiec o lata świetlne.
Szkoda mi @Italofila, z którym ostatnio pisałem.

“…Pod względem ilości utalentowanych i dobrych piłkarzy to Italia odstaje od Francji, Hiszpanii, Anglii czy nawet Niemiec o lata świetlne…”-
– Większa chwała pokonać silniejszego.
Co do aktualnej punktacji silniejszej Anglii i Mistrzów Świata Francji- oto tabele grup 1 i 3:
.
whoscored.com/Regions/247/Tournaments/683/Seasons/8869/Stages/20389/Show/International-UEFA-Nations-League-A-2022-2023
.
whoscored.com/Regions/247/Tournaments/683/Seasons/8869/Stages/20391/Show/International-UEFA-Nations-League-A-2022-2023

Tabele po 4 meczach traktowanych po macoszemu rozgrywek Ligi Narodów nie zmienią faktu o dużo większych możliwościach kadrowych Francji czy Anglii od obecnej Italii.
Ich kadrowicze grają często w półfinałach i finałach LM i LE, co we włoskiej kadrze czynią jednostki policzalne na palcach jednej ręki.
Gdy Mancini postawił na “młodych” na ostatnim zgrupowaniu to zadebiutowali zawodnicy Serie B Gatti (Frosinone/Juventus) i Zerbin (Frosinone/Napoli) lub Gnonto (?). Wszyscy wymienieni być może załapaliby się do 3, a raczej 4 kadry młodych Francuzów lub Anglików.
Te kadry pojadą na MŚ i to dla nich jest najważniejsze. Italia natomiast drugie MŚ z rzędu będzie oglądać w TV. 🙂
Węgry są aktualnie na pierwszym miejscu, Czy to znaczy, że są silniejsze od Anglii lub Francji?

Nie można było zrobić nic gorszego, jak zostawić Maciniego, po tym jak nie awansował na MŚ jako aktualny ME (kuriozum!) Reprezentacja potrzebuje świeżości, nowego pomysłu i energii tymczasem zostawiają wypalonego i sytego po sukcesie na Euro Manciciego, leśne dziadki które zarządzają włoską piłką są odrealnieni.

“…Węgry są aktualnie na pierwszym miejscu, Czy to znaczy, że są silniejsze od Anglii lub Francji?”-
– To znaczy że po 4ch kolejkach były silniejsze. Proroctwa i uogólnienia nie są nic warte, rozumienie terażniejszości to już bardzo wiele.

Uogólnienie to usiłowanie weryfikacji siły poszczególnych kadr na podstawie Ligi Narodów (mniej więcej podejście do tych rozgrywek ostatnio podsumował De Bruyne).
Węgry zlały Anglię (i owszem) ale jak stawką były MŚ to Anglicy pokazali Węgrom, gdzie ich miejsce.
W meczach o coś ważnego Węgry zajęły w grupie 4 miejsce za Albanią, Polską i Anglią.
Teraźniejszością dla np. Anglii i Francji jest wypróbowanie zawodników, wariantów gry, itd. przed najważniejszą imprezą czyli MŚ. A dla Włochów i Węgrów…?