Stefano Pioli
Stefano Pioli fot. Grzegorz Wajda

Negatywy nad pozytywami. Milan po pierwszej porażce

AC Milan w czwartkowy wieczór doznał pierwszej porażki od marca. Podopieczni Stefano Pioliego wysoko 0:3 ulegli u siebie Lille OSC w meczu 3. kolejki fazy grupowej Ligi Europy. Szkoleniowiec Rossonerich przyznał, że nie był to dobry występ jego zespołu, a rywale konsekwentnie wykorzystywali jego błędy.

Czytaj dalej…

Bohaterem spotkania okazał się Yusuf Yazici, który zdobył wszystkie trzy gole dla francuskiego zespołu. Wynik meczu otworzył w 22. minucie wykorzystując rzut karny, natomiast w drugiej połowie dołożył kolejne dwa trafienia. Rossoneri nie byli w stanie w tym meczu w żaden sposób odpowiedzieć.

– Stanęliśmy naprzeciwko silnej drużynie i utrudniliśmy sobie życie. Nie zaczęliśmy źle, ale myślałem, że w ataku będziemy bardziej niebezpieczni, ale nie udało nam się stworzyć wystarczającej liczby sytuacji. Otwieraliśmy przestrzenie, co pozwalało im wykorzystywać swoją siłę w kontrataku i to im się podobało – powiedział Pioli.

– Jak zawsze oceniam pozytywy i negatywy. Po raz pierwszy od dłuższego czasu mieliśmy więcej negatywów niż pozytywów. Nie byliśmy sobą i popełnialiśmy błędy w nieodpowiednim meczu, ponieważ Lille jest zespołem, który te błędy wykorzysta – kontynuował szkoleniowiec Rossonerich.

Milan nie zlekceważył rywala

Pioli zapewnia, że jego drużyna nie zlekceważyła swojego rywala. – Jestem trenerem tego zespołu, doświadczyłem przygotowań do tego meczu i mogę wszystkich zapewnić, że nikogo nie lekceważyliśmy. Nie straciliśmy też z oczu właściwej postawy. To był dzień, z którego wyciągniemy lekcję. To młoda drużyna, ale też dojrzała, która będzie wiedziała, jak zareagować na trudności – powiedział szkoleniowiec.

– Uważałem, że jest to najlepsza jedenastka w tych okolicznościach. Skład był zrównoważony i konkurencyjny. Pomijając rzut karny, czułem, że w pierwszej połowie poradziliśmy sobie naprawdę dobrze, ale nasze poruszanie i wykończenie w końcówce nie było na normalnym poziomie – powiedział Pioli.

Świetne warunki do pracy

Dla Milanu była to pierwsza porażka od czasu wznowienia rozgrywek po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa. Trener Rossonerich po raz kolejny podkreślił, że on i drużyna mają bardzo dobre warunki do pracy, a w jej szeregach panuje bardzo dobra atmosfera.

– Jestem bardzo szczęśliwy, panuje tu świetna atmosfera. Klub nas wspiera, a my mamy wszystko co potrzebne, aby wykonywać naszą pracę jak najlepiej. Kiedy trener może pracować w takich okolicznościach, jest skupiony i może dać z siebie wszystko – dodał.

Komentarze