Nedved komentuje rozstanie z Dybalą. “Słuszna decyzja”

Pavel Nedved
Pavel Nedved PressFocus

Pavel Nedved skomentował rozstanie Juventusu z Paulo Dybalą. Negocjacje z Argentyńczykiem w sprawie przedłużenia kontraktu przez wiele tygodni były na ustach wszystkich fanów calcio. Ostatecznie Stara Dama postanowiła nie przedłużać umowy ze swoją gwiazdą, co dla wielu było zaskoczeniem.

  • Nedved przyznaje, że odejście Dybali jest słuszną decyzją
  • Czech nie zgadza się z krytyką Dusana Vlahovica
  • Były zawodnik Juve przyznaje, że temat przyszłości Chielliniego zależy tylko i wyłącznie od niego

“Idziemy własnymi drogami”

– Oceniliśmy Paulo we wszystkich obszarach, co nam daje na boisku i poza nim, patrząc na jego wkład holistycznie. Oczywiście jego żądania były bardzo wysokie, co jest sprawiedliwe, ponieważ jest świetnym graczem. Jednak nie byliśmy na to przygotowani, więc słuszne jest, że idziemy własnymi drogami. To nie znaczy, że nie jest znakomitym piłkarzem – przyznał Nedved.

W miejsce Paulo Dybali trafił do Turynu Dusan Vlahović, który mimo świetnego początku w nowych barwach jest ostatnio często krytykowany za swoją gorszą dyspozycję. – Nie zapominajmy, że Dusan zaczął bardzo, bardzo mocno, strzelił ważne gole, wszyscy byli entuzjastycznie nastawieni. Myślę, że to nie tylko waga koszulki, ale i zmęczenie, bo z Fiorentiną ciężko pracował w pierwszej połowie sezonu i naturalnie jest zmęczony fizycznie. Ma się dobrze i jesteśmy z niego bardzo zadowoleni – dodał Nedved.

W ostatnich dniach wiele mówi się także na temat przyszłości Giorgio Chielliniego. Media spekulują czy Włoch zdecyduje się pozostać w Turynie na jeszcze jeden czy może odejdzie z klubu po zakończeniu sezonu. – Jest ikoną nie tylko Juventusu, ale włoskiego futbolu. Wybór należy do niego, jesteśmy otwarci na wszystko i życzymy mu wszystkiego najlepszego – krótko odparł Czech.

Juventus najprawdopodobniej zajmie czwarte miejsce na koniec obecnego sezonu Serie A. Cel minimum, czyli awans do kolejnej edycji Ligi Mistrzów został osiągnięty przez graczy Maxa Allegriego, który w spokoju może przygotowywać zespół do kolejnej kampanii.

Zobacz również: Co dalej z przejęciem Milanu?

Komentarze