Napoli zwycięża w hicie Serie A!

Lorenzo Insigne
Lorenzo Insigne fot. Grzegorz Wajda

Piłkarze Napoli pokonali na własnym stadionie AS Romę 2:1. Dzięki tej wygranej awansowali oni na 6. miejsce i zrównali się punktami z rzymianami. W barwach gospodarzy zagrali Milik oraz Zieliński.

Czytaj dalej…

Hitem 30. kolejki Serie A bez wątpienia było starcie na Stadio San Paolo, gdzie Napoli podejmowało Romę. Mecz ten zapowiadał się bardzo interesująco, ponieważ kluby te rywalizują o udział w następnej edycji Ligi Europy. Ponadto, piłkarze chcieli odnieść zwycięstwo, po przegranych spotkaniach w minionej kolejce.

Pierwsza połowa tego meczu zdecydowanie mogła się podobać kibicom. Pierwsze minuty nie były najlepsze w wykonaniu obu drużyn, jednak wraz z upływem czasu było coraz lepiej. Napoli stworzyło sobie kilka bardzo dobrych sytuacji na zdobycie gola, jednak kapitalnie bronił Lopez, który zatrzymał między innymi strzał Ruiza, czy Milika. Polak był bardzo aktywny i mógł pokonać hiszpańskiego bramkarza dwukrotnie. Roma była bezradna, ponieważ większość ich ataków był zatrzymywana na wczesnym etapie przez obrońców Napoli.

Po przerwie gospodarze nie zwalniali tempa i dalej stwarzali groźne sytuacje. W 55. minucie Rui otrzymał podanie od Zielińskiego i dośrodkował na pole karne, gdzie dobrze zachował się Callejon, który oddał niski strzał i pokonał bramkarza Romy.

6 minut później rzymianie odpowiedzieli golem na 1:1. Džeko zagrał na własnej połowie doskonałe otwierające podanie, do którego dobiegł Mkhitaryan. Ormianin po świetnej indywidualnej akcji uderzył precyzyjnie zza pola karnego w lewy dolny róg bramki i nie dał Meretowi żadnych szans.

Gospodarze nie byli zadowoleni z remisu i dążyli do zdobycia gola na wagę kompletu punktów. W 82. minucie Insigne szczęśliwie znalazł się przy piłce i ze skraju pola karnego oddał fenomenalny strzał w górną część bramki, który znalazł się w siatce. Dzięki tej bramce neapolitańczycy mogli świętować zasłużone zwycięstwo z Romą.

W następnej kolejce Napoli zagra na wyjeździe z Genoą. Natomiast Roma podejmie w Rzymie Parmę.

Komentarze