Napoli przegrywa w Bergamo!

Piotr Zieliński
Piotr Zieliński fot. Grzegorz Wajda

Pierwsze minuty 29. kolejki Serie A pokazały, że rywalizacja między Atalantą Bergamo i Napoli będzie niezwykle emocjonująca. Trenerzy obu ekip przez większą część spotkania przekazywali cenne wskazówki swoim piłkarzom, nerwowo gestykulując przy linii bocznej. W wyjściowym składzie gości pojawił się tylko jeden Polak. Ostatecznie mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Atalanty 2:0.

Czytaj dalej…

W czwartkowy wieczór na przeciw siebie stanęły drużyny z czołówki włoskiej ekstraklasy. Na Stadio Atleti Azzurri d’Italia pierwsze minuty widowiska były energiczne, a piłka krążyła od bramki do bramki. Koulibaly po upływie pierwszego kwadransa świetnie zgubił krycie w polu karnym. Jednak, po strzale stopera futbolówka przeleciała nad poprzeczką. Kilka chwil później Alejandro Gomez groźnie uderzył z dystansu, ale przytomna postawa Ospiny uniemożliwiła zmianę rezultatu.

Po jednym ze stałych fragmentów gry doszło do zderzenia bramkarza Napoli z Mario Ruim. Goalkeeper Azzurrich doznał kontuzji głowy, z której w pierwszych momentach polała się krew. Ospina nie mógł kontynuować gry i na boisku pojawił się Alex Meret. Całe zamieszanie źle wpłynęło na podopiecznych Gennaro Gattuso. Nerazzurri zaczęli częściej utrzymywać się przy piłce przed polem karnym Napoli. Niestety, w akcjach ofensywnych gospodarzy brakowało skuteczności i do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.

Drugą odsłonę lepiej zaczęli piłkarze Atalanty. Już w 47. minucie Pasalic dał prowadzenie swojej drużynie. Chorwat wykorzystał błąd defensywy gości i z bliskiej odległości wpakował futbolówkę głową do siatki. Spotkanie nabrało dynamiki. Ekipa z Bergamo ruszyła do ataku i już W 55. minucie podwyższyli prowadzenie. Akcja zapoczątkowana z prawej strony boiska ponownie zaskoczyła obrońców Napoli. Tym razem gola strzelił Gosens, który tylko czekał, aż piłka znajdzie się pod jego nogami. Szybka wymiana podań przyczyniła się do tego, że Niemiec znalazł się sam na sam z Meretem i płaskim uderzeniem zmieścił piłkę w siatce.

Gattuso chciał jak najszybciej zniwelować straty do minimum i na placu gry pojawił się Arkadiusz Milik. Od 65. minuty meczu zawodnicy z Neapolu wreszcie byli groźni pod polem karnym przeciwnika. Jedną z lepszych sytuacji do strzelenia gola kontaktowego miał Fabian. Niestety, strzał pomocnika Azzurrich był niecelny.

Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik nie byli w stanie pomóc swojej drużynie. Pierwszy z nich podawał ze znakomitą skutecznością 94% i tuż przed końcem spotkania mocno huknął z dystansu. Z kolei, Arek zagrał słabo, choć raz piłka po jego strzale znalazła się w bramce. Gol nie mógł zostać uznany, ze względu na pozycję spaloną, więc sędzia nakazał gry od bramki.

Dzisiejsze zwycięstwo Atalanty umacnia ekipę z Bergamo na 4. pozycji w lidze. Zespół prowadzony przez Gian Piero Gasperiniego kontynuuję serie meczów bez porażki. Natomiast, na dwa oczka do Napoli zbliżył się AC Milan, przez co goście muszą mieć się na baczności jeśli marzą o grze w europejskich pucharach w następnym sezonie.

Komentarze