Hitowe starcie lidera z wiceliderem. The Show Must Go On

Arkadiusz Milik
Arkadiusz Milik fot. PressFocus

SSC Napoli w spotkaniu przeciwko Juventusowi otworzy w piątek wieczorem zmagania w ramach 18. kolejki Serie A. Obie ekipy zajmują aktualnie dwie pierwsze pozycje w ligowej tabeli, co dodaje dodatkowego smaczku. Ponadto po stronie gospodarzy mogą wystąpić Bartosz Bereszyński oraz Piotr Zieliński, a u gości Wojciech Szczęsny i Arkadiusz Milik. Let’s Get Ready to Rumble?

  • Piątkowy wieczór upłynie pod znakiem rywalizacji Napoli – Juventus
  • Starcie na Stadio Diego Armando Maradona może mieć duże znaczenie w kontekście walki o Scudetto
  • Faworytem według ekspertów są gospodarze, turyńczycy mogą jednak pochwalić się passą ośmiu z rzędu zwycięstw

Piątkowy hit w Serie A

SSC Napoli, które pozostaje aktualnie liderem w tabeli ligi włoskiej, wróciło na ścieżkę zwycięstw, pokonując Sampdorię (2:0) w trakcie minionego weekendu. W tym starciu Azzurri zdominowali absolutnie swojego rywala. W tym starciu Azzurri zdominowali absolutnie swojego rywala. Było to tej ekipie potrzebne po słabym występie na Stadio Giuseppe Meazza z Interem Mediolan. 19-krotni mistrzowie Włoch kilka dni wcześniej wygrali z neapolitańczykami (1:0).

Napoli mimo straty punktów w pierwszym w 2023 roku meczu szybko powiększyło przewagę nad grupą pościgową, składającą się z takich ekip jak: AC Milan, Inter, czy Lazio. Wymienione drużyny w meczach 17. kolejki Serie A traciły gole w doliczonym czasie gry, a co za tym idzie, gubiły punkty.

Jak można dzisiaj w kilku słowach scharakteryzować team Luciano Spallettiego? Według wielu głosów to najnowocześniej grająca ekipa we Włoszech. Nie brakuje też sugestii, że jest jednym ze swobodniej grających zespołów spośród pięciu najpopularniejszych lig w Europie. Ponadto żaden zawodnik w Serie A nie ma na koncie tylu bramek, co duet ofensywnych piłkarzy Azzurrich, składający się z Victora Osimhena i Chwiczy Kwaracchelii. Pierwszy zdobył 12 bramek, a drugi legitymuje się bilansem jedenastu trafień.

Super ofensywa Azzurrich

Napoli w 23 spotkaniach strzeliło jak na razie 59 goli, co idealnie obrazuje, dlaczego włoski team tak dobrze radzi sobie w Serie A i dlaczego znalazł się bez większego kłopotu w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Teraz jednak przed neapolitańczykami dwa poważne egzaminy w drodze po Scudetto. Na początku roku Napoli co prawda zaliczyło porażkę z Interem po golu Edina Dzeko. W ciągu najbliższych tygodni neapolitańczycy zmierzą się z Juventusem i Romą.

Siedmiopunktowa przewaga Azzurrich nad drugą w tabeli ekipą z Turynu z jednej strony jest bardzo dobrym osiągnięciem i solidną zaliczką przed kolejnymi ligowymi starciami. Gdy jednak Napoli było prowadzone przez Maurizio Sarriego, to miało słabszy okres, który bez skrupułów wykorzystało Juve. Miało to miejsce w sezonach 2015/2016 i 2017/2018. Można się zatem spodziewać tego, że w piątkowy wieczór najważniejszy test przed ekipą Spallettiego.

Podopieczni Massimiliano Allegriego są natomiast ostatnio zdecydowanie na fali wznoszącej, biorąc przynajmniej pod uwagę wyniki. Juventus swoją grą nie zachwyca. Jest jednak cyniczny do bólu i co najmniej jedną bramkę jest w stanie zdobyć w każdym spotkaniu. Dodając do tego solidną postawę w defensywie, to jest gotowa recepta na sukces.

Pierwsze kolejki w wykonaniu Starej Damy było żałosne. W każdym razie w odpowiednim momencie Juventus się przebudził. Obecnie może pochwalić się passa ośmiu kolejnych zwycięstw z rzędu w lidze włoskiej. Godne uwagi jest także to, że Juve w tym meczach nie straciło nawet jednego gola.

Chiesa talizmanem Juve

Juventus może pochwalić się bilansem ośmiu kolejnych wygranych spotkań z rzędu po raz pierwszy od 2018 roku, gdy także pod wodzą Massimiliano Allegriego zanotował taką passę. Turyńczycy ostatecznie wygrali wówczas ósme z rzędu Scudetto. Później takich bilansów zwycięstw nie zaliczyli już ani Maurizio Sarri, ani też Andrea Pirlo.

W ostatnim występie Bianconerim dopisało szczęście, gdy Juve wygrało z Udinese Calcio. W dużym stopniu pomogła turyńczykom w odniesieniu zwycięstwa błyskotliwość powracającego do wysokiej dyspozycji Federico Chiesy. Reprezentant Włoch zaliczył asystę, a gola strzelił Danilo. Juventus zanotował tym samym skromne zwycięstwo (1:0).

Zobacz także:

Bez wątpienia kibice Starej Damy mogą z większą wiarą spoglądać w przyszłość, wiedząc, że coraz częściej na boisku pojawia się Chiesa. Taki zawodnik może być tym, który na swoich barkach będzie umieć nieść ciężar związany z walką o mistrzostwo Włoch. Wygrana nad Zebrami z Udine nie była w każdym razie pierwszą wiktorią Juventusu w 2023 roku w końcówce rywalizacji. Podobnie wyglądało spotkanie z Cremonese, gdy gola na wagę wiktorii teamu z Turynu strzelił po efektownym uderzeniu z rzutu wolnego Arkadiusz Milik.

Reprezentant Polski może decydować o sile ofensywnej Starej Damy na Stadio Diego Armando Maradona. Dla polskiego napastnika będzie to powrót na stare śmieci, bo w przeszłości występował w ekipie z Neapolu. Można się zatem spodziewać, że 28-latek zostanie przywitany “gwizdami”.

Obrona przede wszystkim, a z przodu zawsze coś wpadnie

W przeszłości tylko Cagliari Calcio na tym etapie rozgrywek zachowało więcej spotkań bez straty gola niż Juve. Ekipa Allegriego zachowała 12 czystych kont w zaledwie 17 spotkaniach. To może być dobry prognostyk na przyszłość dla fanów Bianconerich, bo w ostatnich 15 sezonach Serie A tylko raz drużyna z najlepszą defensywą w lidze nie wygrała Scudetto. Juventus w tej kampanii jak na razie stracił siedem bramek. Drugie pod tym względem Napoli ma natomiast 13 straconych goli.

W ostatnich 15 sezonach Serie A tylko raz drużyna z najlepszym bilansem defensywnym nie zdobyła Scudetto, a Juventus wpuścił tylko siedem bramek w całym sezonie, o sześć mniej niż następny najlepszy, lider ligi i nadchodzący przeciwnik Napoli. Nie milkną zatem opinie w gronie ekspertów piłkarskich we Włoszech, że wróciło już dobrze znane stare Juve. Stara Dama wygrywa spotkania w brzydkim stylu, mogąc pochwalić się doskonałą grą w obronie. Jest to niezwykłe, mając na uwadze to, z jakimi kłopotami boryka się ostatnio klub. Pod koniec 2022 roku do dymisji podał się przecież cały zarząd Juve.

Spalletti ma wszystkich do gry

Luciano Spalletti przed piątkową batalią nie ma kłopotów kadrowych. Ewentualne zmiany w składzie mogą być podyktowane tylko argumentami taktycznymi. Z punktu widzenia polskiego kibica warte podkreślenia jest to, że niepewny gry w wyjściowym składzie jest Piotr Zieliński. Zastępujący go ostatnio Elif Ełmas zaliczył udany występ przeciwko Sampdorii, więc nie ma przesłanek ku temu, aby Macedończyk wypadł z wyjściowej jedenastki Azzurrich.

Mathias Olivera może natomiast walczyć o grę z Mario Ruim o miejsce na lewej stronie defensywy. Nie jest też wykluczone, że do gry kosztem Juana Jesusa wróci Amir Rrahmanii. Znacznie gorzej wygląda sytuacja kadrowe w ekipie z Allianz Stadium. Lista nieobecnych piłkarzy z powodu kontuzji może szokować. Dusan Vlahović wciąż zmaga się urazem pachwiny, Paul Pogba ma problemy z kolanem, podobnie jak Juan Cuadrado, a Leonardo Bonucciemu dokuczają bóle ścięgna.

Pozytywne jest natomiast to, że Angel Di Maria po udanym mundialu w Katarze z reprezentacją Argentyny może błyszczeć w koszulce Juve. Nieobecność reprezentacji Włoch na mistrzostwach świata mogła też pozytywnie wpłynąć na długo oczekiwany powrót do wyjściowego składu Chiesy, który dochodził do siebie po zerwanie więzadeł w kolanie. Możliwe, że szlagier Serie A będzie tym spotkaniem, w których były piłkarz Fiorentiny zacznie grać od pierwszej minuty.

Napoli mimo efektownej dla oka gry może zostać stłamszone przez Juventus, dobrze czujący się w ustawieniu 1-3-6-1. Jeśli turyńczycy odniosą dziewiąte z rzędu zwycięstwo i to na terenie dotychczasowego faworyta do wygrania mistrzostwa, to może mieć to ogromny wpływ na kolejne miesiące rywalizacji o Scudetto. Emocji bez wątpienia w piątkowej batalii nie zabraknie. The Show Must Go On.

Czytaj więcej: Czas zatrzymał się Manciniemu? Trzy nowe twarze w kadrze, a spodziewano się rewolucji kadrowej

SSC Napoli
Juventus FC
Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 13. stycznia 2023 20:49.

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

Komentarze