Gattuso: Musimy poprawić skuteczność

Gennaro Gattuso
Gennaro Gattuso fot. Grzegorz Wajda

Rezultatem 2:2 zakończył się bój w ramach 32. kolejki włoskiej ekstraklasy, w którym SSC Napoli mierzyło się z AC Milanem. Szkoleniowiec Azzurrich nie ukrywał niezadowolenia po zakończeniu spotkania z powodu niewykorzystanych sytuacji strzeleckich swojego zespołu.

Czytaj dalej…

Gattuso po raz pierwszy miał okazję zmierzyć się ze swoim byłym klubem jako trener. Przypomnijmy, że opiekun teamu z Kampanii wiele lat spędził w klubie z miasta mody. Najpierw jako piłkarza, a później jako trener.

– To był mój pierwszy mecz z Milanem, klubem, który ukształtował mnie jako człowieka. To było dla mnie wyjątkowe spotkanie – mówił trener Rossonerich przed kamerą Sky Sport Italia.

Wynik na 2:2 ustalił Franck Kessie, wykorzystując rzut karny. W enigmatyczny sposób wypowiedział się na temat “jedenastki” trener teamu z Mediolanu.

Gattuso: Nie jestem sędzią

– Nie pytaj mnie o rzut karny, bo nie udzielę odpowiedzi. Nie jestem sędzią – rzekł do reportera Gattuso w trakcie swojej wypowiedzi.

– Myślę jednak, że osiągnęliśmy rekord w Serie A pod względem rzutów karnych dyktowanych za dotknięcie piłki ręką. W moim te zasady trzeba zmienić. Ci, którzy uprawiają sport wiedzą, że w trakcie wyskoku ręce są niezbędne. Mówi się o tym od dwóch lat i nic się nie zmienia – powiedział trener Rossonerich.

– Wkurza mnie też to, że moi piłkarze potrzebują sześciu, czy nawet siedmiu szans na zdobycie bramki. Nie mam tu na myśli nie tylko napastników, ale także o pozostałych piłkarzy. Stwarzamy sobie wiele okazji strzeleckich i ich nie kończymy. To na pewno musimy poprawić – stwierdził Gattuso.

Komentarze