Napoli chce wzmocnić atak. Wkrótce złoży ofertę

Giacomo Raspadori
Giacomo Raspadori fot. PressFocus

Napoli wytypowało wymarzonego kandydata do wzmocnienia ofensywy. Jest nim Giacomo Raspadori, za którego włoska potęga jest w stanie wyłożyć 30 milionów euro. Wkrótce Sassuolo otrzyma oficjalną ofertę.

  • Napoli szuka wzmocnień ataku, celem numer jeden jest Giacomo Raspadori
  • Trzecia drużyna poprzedniego sezonu Serie A jest w stanie wyłożyć za Włocha 30 milionów euro. Wkrótce dojdzie do pierwszej oferty
  • Sassuolo niechętnie pozbędzie się drugiego czołowego zawodnika. Wszystko wskazuje na to, że zespół już niedługo opuści Gianluca Scamacca

Napoli szuka wzmocnień na krajowym podwórku

Napoli zdecydowanie odstaje od innych włoskich ekip, które konsekwentnie wzmacniają swoje składy. Aby trzeci zespół poprzedniego sezonu Serie A mógł konkurować z najlepszymi również w nadchodzącej kampanii, musi dokonać kilku niezbędnych transferów. Podstawowym celem jest wzmocnienie ofensywy, którą dopiero co osłabiły odejścia Lorenzo Insigne i Driesa Mertensa.

Głównym kandydatem na nowego piłkarza Napoli jest Giacomo Raspadori. Wychowanek Sassuolo ma za sobą bardzo dobry okres, a w minionym sezonie ligowym strzelił 10 bramek i zaliczył 6 asyst. Jego dobra dyspozycja zaowocowała regularnymi występami w seniorskiej reprezentacji Włoch.

Napoli widzi w 22-latku idealnego następcę odchodzących zawodników i jest gotowe na złożenie pierwszej oferty, wynoszącej 30 milionów euro. Kontrakt Raspadoriego obowiązuje już tylko przez niecałe dwa lata, zatem Sassuolo nie będzie w stanie wynegocjować wiele większych pieniędzy.

Obecny klub reprezentanta Włoch niechętnie pozbędzie się drugiego czołowego zawodnika ofensywy. Już za niedługo zespół opuści Gianluca Scamacca, który uzgadnia warunki indywidualnego kontraktu z West Hamem United. Jego odejście może zatrzymać wychodzący transfer Raspadoriego, gdyż strata dwóch napastników przed startem sezonu mogłaby się okazać tragiczna w skutkach.

Zobacz również: Dyrektor generalny Sassuolo potwierdził porozumienie z West Hamem

Komentarze