Mistrzowska koronacja o krok. Znamy pierwszego spadkowicza

Romelu Lukaku
Romelu Lukaku fot. Grzegorz Wajda

Inter był zdecydowanie lepszy od Crotone i zasłużenie wygrał 2:0. Jeżeli w niedzielę Atalanta straci punkty z Sassuolo, mediolańczycy będą pewni pierwszego od 2010 roku mistrzostwa Włoch. Z Serie A żegna się natomiast Crotone, które nie ma matematycznych szans na utrzymanie. W drużynie gości 38 minut rozegrał Arkadiusz Reca. Polak opuścił boisko z kontuzją.

Drugie sobotnie spotkanie w 34. kolejce Serie A miało miejsce na Stadio Ezio Scida, gdzie Crotone rywalizował z Interem. Mediolańczycy w przypadku zwycięstwa i straty punktów przez Atalantę, byliby pewni tytułu mistrzowskiego. Kompletu punktów potrzebował również beniaminek. Tylko pokonanie Nerazzurrich sprawiało, że Pitagorejczycy nie pożegnają się z włoską elitą w sobotni wieczór.

Szturm na bramkę Crotone

Pierwsze kilka minut sugerowało nam, że zobaczymy ciekawe widowisko. Crotone nie wystraszyło się silniejszego przeciwnika i kilkukrotnie zagościło w szesnastce gości. Oddało nawet celny strzał (jedyny w pierwszej odsłonie), z którym poradził sobie Samir Handanovic. Aktywny w ofensywie był Arkadiusz Reca, który opuścił jednak boisko z powodu kontuzji w 38. minucie.

Inter potrzebował trochę czasu, aby nabrać rytmu. Gdy jednak to się stało, zobaczyliśmy istny szturm na bramkę gospodarzy. Mediolańczycy oddali do przerwy 14 strzałów, z czego sześć celnych. W dobrej formie był jednak Alex Cordaz. Między innymi jemu Crotone zawdzięcza remis 0:0 po pierwszej połowie.

Co się odwlecze to nie uciecze

Drugie 45 minut to jeszcze większa dominacja Interu, który ruszył zdecydowanie na oponenta w celu zdobycia bramki. Nerazzurri ponownie bombardowali bramkę Cordaza, ale mur zepchniętego do defensywy Crotone, wciąż funkcjonował. Do czasu. W 69. minucie goście zakończyli efektowną akcję podaniem ustawionego tyłem do bramki Romelu Lukaku w kierunku Christiana Eriksena. Piłka po strzale Duńczyka odbiła się rykoszetem od jednego z rywali i znalazła się w siatce. W doliczonym czasie gry wynik na 2:0 pewnym strzałem ustalił Achraf Hakimi.

Podopieczni Antonio Conte utrzymali korzystny rezultat, który oznaczał degradację Crotone do Serie B po ledwie roku obecności w elicie. Z kolei Mediolańczycy z niecierpliwością będą czekali na niedzielną potyczkę Sassuolo kontra Atalanta. Jeżeli zawodnicy z Bergamo zgubią punkty, Inter wygra mistrzostwo Włoch pierwszy raz od 2010 roku.

W 35. kolejce Inter podejmie u siebie z Sampdorią. Z kolei Crotone zagra na Stadio Olimpico z Romą.

Komentarze

Comments 5 comments

Chyba juz nikt nie ma watpliwosci i nawet ja moge przyznac, ze ten puchar juz na pewno przypadnie Nerazzurrim. “Przypadnie” to jednak zle slowo, poniewaz oni na to trofeum zasluzyli, zdominowali rozgrywki w tym sezonie i to zdecydowanie najlepszy zespol obecnej kampanii, ktory juz w marcu odjechal pozostalym.

Jestem tak bardzo dumny i szczesliwy, czekalem na to ponad dekade, a smak tego zwyciestwa jest niesamowity, wyjatkowy. Czekam na te kropeczke nad “i” dzis lub za tydzien i upije sie do nieprzytomnosci swietujac ten ogromny sukces ukochanego Interu!

Mimo wszystko fajnie byloby zdobyc upragnione Mistrzostwo u siebie, na Giuseppe Meazza, w meczu z Sampdoria – rozpoczynam odliczanie. To sie dzieje! Warto takze wspomniec, iz dzieki temu wszystkiemu wyprzedzimy Milan w zdobytych Scudetti!

Forza Inter!

Owszem, w kontekscie ich gry z ostatniego czasu, ktora byla slaba. Co ma do tego duma z ukochanego klubu, ktory osiagnie wymarzone Scudetto (jako ogol, calosc)? Sprobuj odroznic te dwie kwestie, to nie takie trudne.

Nie moge pokonwersowac z kibicami innych druzyn na tematy Calcio? Jakie glupoty? Podaj pozadny przyklad, argument. Pisze co mysle, staram sie byc obiektywny – jesli mi sie cos nie podoba to krytykuje, jesli podoba to chwale (nie zamykam sie tylko na Inter w tych wypowiedziach). Z czym wiec masz problem? To, ze jestem kibicem Interu z reguly zamyka mnie tylko i wylacznie w “swoim forum”? Ktore slabo stoi z poziomem – tak na marginesie. Wydaje mi sie, ze z naszej 2ki wieksze glupoty to jednak piszesz Ty.

Bycie z czegoś dumnym i zarazem czegoś się wstydzić jest chyba nie możliwe (chyba, że o czymś nie wiem). Głupotą dla mnie jest to by pójść na forum Milanu i napisać, że jest Ci wstyd za swoją drużynę. Owszem możesz konwersować z kibicami innych drużyn, ale nie pisząc że jest Ci wstyd za Twoją drużynę(na forum największych przeciwników), a za tydzień piszesz, że jesteś z nich dumny. Może problemem nie jest forum Interu i jego użytkownicy, tylko to że chodzisz po forach innych drużyn i wypisujesz takie rzeczy ? Z tego co zauważyłem kibice innych drużyn mają coraz mniejszą ochotę z Tobą pisać i mają problem, że piszesz na ich forum.