Młody bramkarz na celowniku Mourinho

Jose Mourinho
Jose Mourinho Pressfocus

Jose Mourinho na dobre wprowadził własne porządki w AS Roma, jednak dalej poszukuje brakujących elementów swojej układanki. Jednym z nich jest następca Rui Patricio. Portugalski bramkarz ma już swoje lata, dlatego rzymianie spróbują pozyskać młodego golkipera Benfiki, Mile Svilara.

  • Listę życzeń Mourinho otwiera teraz Mile Svilar
  • Bramkarz i AS Roma prowadzą zaawansowane rozmowy nad transferem
  • 22-latek ma ważną umowę do końca sezonu, więc to znacznie ułatwia negocjacje pomiędzy obiema stronami

Svilar na liście życzeń Mourinho jest od dawna

AS Roma to aktualnie szósta siła Serie A. Jose Mourinho cieszy się sporym kredytem zaufania, więc każdy wynik na koniec sezonu będzie akceptowalny przez klubowych szefów. Niemniej kibice oczekują europejskich pucharów, co najmniej Ligi Europy. Żeby tak się stało, trzeba wrzucić szósty bieg, bo kampania 2021/22 powoli dobiega końca.

Latem i zimą do Giallorossich dołączyło wiele nowych twarzy, ale na tym się nie skończy. Według Fabrizio Romano, na celowniku rzymian znalazł się właśnie Mile Svilar. Serb belgijskiego pochodzenia zbiera niezłe noty w Benfice, pomimo że jego rola ograniczana jest wyłącznie do występów w tamtejszej ekstraklasie.

– “AS Roma prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie podpisania kontraktu z Mile Svilarem z Benfiki, osobiste warunki są prawie uzgodnione. Jego kontrakt wygasa w czerwcu – rzymianie chcą dojść do porozumienia z Benfiką w sprawie rekompensaty” – przekazał Romano.

– “Jose Mourinho od dawna chce Svilar – teraz umowa jest bardziej niż bliska” – zaznaczył dziennikarz.

Umowa 22-latka wygasa wraz z końcem czerwca. Stąd AS Roma ma zdecydowanie ułatwione zadanie, bo musi jedynie wpłacić niewielką sumę na konto Benfiki. Svilar od jesieni zagrał w 11 meczach. W tym czasie zachował cztery czyste konta i puścił 12 goli.

Kursy nie są obecnie dostępne.
Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 7. marca 2022 13:34.

Czytaj więcej: Scudetto dla… Juve?! Czy to realne?

Komentarze