Milan szuka stopera. Przeważyć może budżet

Evan Ndicka
Evan Ndicka Pressfocus

Milan bez cienia wątpliwości potrzebuje sprowadzić środkowego obrońcę. Mistrz Włoch rozpatruje różne opcje na tę pozycję. Wiele zależy od budżetu klubu.

  • Tego lata do Mediolanu ma trafić nowy środkowy obrońca
  • Milan rozpatruje minimum dwie kandydatury
  • Poczynania klubu determinuje budżet i może przeważyć tańsza opcja

W Mediolanie szukają okazji

Okno transferowe to pasjonujący czas dla kibiców, którzy z zaciekawieniem śledzą rynkowe poczynania swoich ulubionych klubów. Możliwe, że wielu sympatyków Milanu z zazdrością spogląda na ruchy swoich ligowych konkurentów. Inter sprowadził Romelu Lukaku, Juventus ma Paula Pogbę i za chwilę Bremera, a Romę wzmocni Paulo Dybala. Tymczasem do drużyny Stefano Pioliego dołączył jedynie Divock Origi.

Milan musi poważnie ruszyć na zakupy, aby mieć szansę na obronę mistrzostwa Włoch. Podstawową potrzebą jest środkowy obrońca. Zwłaszcza, że do Lazio przeniósł się Alessio Romagnoli. Klub zdaje sobie sprawę z konieczności sprowadzenia stopera. Długo na celowniku mediolańczyków znajdował się Sven Botman. Milan przegrał jednak finansową licytację z Newcastle i zawodnik przeniósł się do Premier League.

Mediolańczycy chcą wzmocnić kilka pozycji, a ich budżet transferowy nie jest z gumy. Klub nie może zatem szastać gotówką. To tłumaczy dlaczego na liście życzeń Milanu znalazł się Japhet Tanganga z Tottenhamu. Anglik występował jedynie okazjonalnie. W minionym sezonie spędził na murawie około 1400 minut. W Londynie nie ma szansa na regularne granie. Transfermarkt wycenia 23-latka na 12 milionów euro.

Droższą opcją, ale też bardziej atrakcyjną jest Evan Ndicka. To ograny na arenie międzynarodowej środkowy obrońca Eintrachtu. Dla drużyny z Frankfurtu 22-latek zagrał już 138 razy. W minionym sezonie pomógł kolegom wygrać Ligę Europy, a latem może poszukać nowych wyzwań. Został mu bowiem roczny kontrakt, więc kwota jego kupna może być niższa, niż sugeruje Transfermarkt (32 miliony euro).

Czytaj także: Romagnoli w końcu w domu

Komentarze

Comments 2 comments