Chelsea dużo lepsza od Milanu w hitowym meczu Ligi Mistrzów

Rafael Leao
Rafael Leao PressFocus

„The Blues” po bardzo dobrym spotkaniu wygrali rezultatem 3:0 z „Rossonerimi” w 3. kolejce fazy grupowej Champions League. Do siatki trafili Wesley Fofana, Pierre-Emerick Aubameyang oraz Reece James.

  • Chelsea pewnie pokonała trapiony kontuzjami Milan
  • „Rossoneri” nie mieli nic do powiedzenia w tym meczu
  • Autorami bramek dla gospodarzy byli Fofana, Aubameyang i James

Ekipa Grahama Pottera zachwyciła kibiców na Stamford Bridge, a Milan nie dał radości swoim fanom

W starciu na szczycie w grupie E Ligi Mistrzów mierzyły się ze sobą drużyny Chelsea oraz Milanu. Gospodarze nie zawiedli swoich sympatyków i pewnie wygrali rezultatem 3:0 z gośćmi z Mediolanu, którzy z kolei nie zaprezentowali się zbyt dobrze.

„The Blues” od początku spotkania kontrolowali wydarzenia na boisku – już na początku meczu, bo w 5. minucie swoją okazję miał Mason Mount. Później „Rossoneri” chcieli się odgryźć – przebojem w pole karne wbiegł Rafael Leao. Portugalczyk padł na murawę, jednak sędzia nie dopatrzył się żadnego przewinienia. W 22. minucie meczu „z główki” dwukrotnie uderzał Thiago Silva, ale gol padł za chwilę, bo w 24. minucie – zamieszanie w polu karnym po rzucie rożnym wykorzystał Wesley Fofana. Francuz 14 minut później z powodu kontuzji musiał opuścić boisko. Pod koniec pierwszej połowy tego pojedynku było sporo emocji – najpierw bramkę po przelobowaniu Tatarusanu zdobył Mount, lecz był na spalonym. Już w doliczonym czasie gry dogodne sytuacje do strzelenia goli mieli Aubameyang po stronie Chelsea oraz Krunić po stronie Milanu. Do szatni jednak schodziliśmy przy wyniku 1:0 dla londyńczyków.

Druga część meczu wyglądała bardzo podobnie do pierwszej – Chelsea kontrolowała wydarzenia na Stamford Bridge i już w 57. minucie spotkania na 2:0 podwyższył Pierre-Emerick Aubameyang, który otrzymał świetne podanie od Reece’a Jamesa. Gabończyk pewnie wykończył lewą nogą i jako cieszynkę wykonał swoje charakterystyczne salto. Następnie James znów dogrywał do kolegi z zespołu – tym razem do Sterlinga – ale Anglik posłał piłkę nad bramkę. W 62. minucie meczu Reece James wziął sprawy w swoje ręce i już do nikogo nie podawał, a sam oddał bardzo mocny strzał i wpakował futbolówkę do siatki. Do końca tego pojedynku nie padły już żadne gole – Chelsea ograła Milan trzy do zera.

Sytuacja w tabeli grupy E wygląda następująco – niespodziewanie pierwszy jest Red Bull Salzburg (5 punktów), drugie miejsce zajmuje Chelsea (4 oczka), trzecie Milan (4 punkty), a ostatnie Dinamo Zagrzeb (3 oczka).

Komentarze

Comments 5 comments

U W A G A !
____________
Uprzejmie proszę administratorów strony seriea.pl o USUNIĘCIE konta
powyższego osobnika, który ma taki sam nick jak ja.
Fałszywe konto zostało założone prawdopodobnie 4 października 2022 r.
____________
Z góry bardzo dziękuję administratorom serwisu.

Żadne argumenty nie tłumaczą wczorajszego stylu gry. Braki są olbrzymie, natomiast nawet w takim przypadku trzeba pokazać chociaż odrobinę jakości, którą mistrz Włoch niewątpliwie jest w stanie zaprezentować. Wczoraj zawiedli wszyscy, nie tylko rezerwy wystawione z przymusu w pierwszym składzie.