Milan pokazał charakter. Kontuzja Drągowskiego

Hakan Calhanoglu
Hakan Calhanoglu fot. Grzegorz Wajda

Świetne spotkanie zobaczyliśmy na Stadio Artemio Franchi. Fiorentina prowadziła 2:1, ale Milan nie poddał się i ostatecznie wygrał 3:2. Tuż przed końcem pierwszej połowy boisko opuścił kontuzjowany Bartłomiej Drągowski.

Danie główne niedzieli w Serie A to oczywiście mecz Roma kontra Napoli. Wcześniej zaplanowane było starcie między Fiorentiną, a Milanem. Na Stadio Artemio Franchi za faworyta uznawano mediolańczyków, którzy mieli jednak ostatnio problemy z wygrywaniem.

Uraz Drągowskiego

Starcie we Florencji od początku mogło się podobać. Pierwszego gola zobaczyliśmy w dziewiątej minucie, gdy Simon Kjaer podał do ustawionego w szesnastce Zlatana Ibrahimovicia. Szwed nie zwykł marnować takich okazji i przymierzył świetnie w kierunku prawego słupka.

W 17. minucie na tablicy wskazującej wynik widniał rezultat 1:1, a to za sprawą Erica Pulgara. Chilijczyk w fenomenalny sposób wykorzystał rzut wolny, gdyż uderzył idealnie w lewy górny róg bramki. Gianluigi Donnarumma mógł tylko pogratulować przeciwnikowi umiejętności, ponieważ nie miał szansy na udaną interwencję. Chwilę przed przerwą do szatni udał się kontuzjowany Bartłomiej Drągowski. Miejsce Polaka zajął Pietro Terracciano.

Milan wynagrodzony na swój wysiłek

Druga połowa w wykonaniu Fiorentiny była mocno przeciętna, ale gospodarze sześć minut po wznowieniu gry wygrywali. Przyczynił się do tego Franck Ribery, który otrzymał podanie od Dusana Vlahovica i bez wahania uderzył w lewy róg bramki.

Milan był zdeterminowany, aby odrobić stratę jednego gola i wyglądali bardzo dobrze. Drużyna Stefana Pioliego przeważała wyraźnie w najważniejszych statystykach i cierpliwie szukała swojej szansy na doprowadzenie do remisu. Nadarzyła się ona w 57. minucie, gdy drugą asystę zanotował Kjaer. Tym razem Duńczyk odegrał do Brahima Diaza, który pokonał bramkarza po niezłym strzale.

W 72. minucie Rossoneri zadali decydujący cios. Franck Kessie podał do Hakana Calhanoglu, a ten trafił do siatki po uderzeniu w prawy róg bramki. Tym samym Milan zasłużenie wygrał 3:2.

Komentarze

Na temat “Milan pokazał charakter. Kontuzja Drągowskiego