Hakan Calhanoglu
Hakan Calhanoglu fot. Pier Marco Tacca / Anadolu Agency/ Sport Pict

Milan i Atalanta z podziałem punktów

Nie udała się zemsta AC Milanu na Atalancie BC za pierwszy w tym sezonie mecz w ramach włoskiej ekstraklasy z udziałem obu ekip. W piątkowy wieczór bój na Stadio San Siro zakończył się rezultatem 1:1. Mediolańczycy pozostają tym samym bez porażki od 10 spotkań, z kolei 16 meczów liczy seria bez porażki teamu z miasta położonego u południowych podnóży Alp Bergamskich, licząc oczywiście wszystkie rozgrywki.

Czytaj dalej…

Już dawno batalia między teamem z czerwono-czarnej części Mediolanu a Boginią nie zapowiadała się tak ciekawie. Nie tylko dlatego, że w szeregach gospodarzy grał Zlatan Ibrahimovic, a po przeciwnej stronie barykady była świetnie dysponowana w tym sezonie ekipa Gian Piero Gasperiniego. Czynników było o wiele więcej, co zwiastowało kapitalne widowisko.

Jubileuszowy setny występ w Serie A pięknie uhonorowany

Od pierwszych fragmentów rywalizacji byliśmy świadkami kapitalnego ofensywnego meczu z udziałem obu drużyn. Pierwszy gol padł już w 15. minucie, gdy genialnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Hakan Calhanoglu, dzięki czemu Rossoneri objęli prowadzenie.

Tymczasem team z Bergamo odpowiedział w 34. minucie za sprawą Duvana Zapaty. Kolumbijczyk stał w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie, co skutkowało tym, że na przerwę obie drużyny udały się z rezultatem 1:1, który żadnej z ekip nie mógł satysfakcjonować.

Derby Lombardii na remis

Po zmianie stron zespołem lepszym wydawał się zespół gospodarzy. Niewiele jednak z tego wynikało, co sprawiło, że w drugiej części gry goli zabrakło. Mila jednocześnie podzielił się punktami z Atalantą, notując swój dziewiąty remis w sezonie, podobnie zresztą jak ekipa z Bergamo.

Komentarze