Milan dopełnił formalności. Znakomity występ Ibrahimovicia

Zlatan Ibrahimovic
Zlatan Ibrahimovic Pressfocus

Na zakończenie zmagań 18. kolejki Serie A, Cagliari rywalizowało z Milanem. W tym spotkaniu nie mogliśmy narzekać na nudę. Pierwsze trafienie padło kilka minut po gwizdku sędziego. Z kolei obie drużyny stwarzały dogodne sytuacje bramkowe, a do ostatnich sekund jeszcze wszystko mogło się wydarzyć. Ostatecznie skuteczniejsi pod bramką rywala byli Rossoneri, którzy wygrali 2:0 (1:0) i wciąż utrzymują trzypunktową przewagę nad Interem.

Sebastian Walukiewicz nie znalazł się w wyjściowej jedenastce gospodarzy. Już na samym początku spotkania jeden z jego kolegów z defensywy, Lykogiannis sprowokował rzut karny. Była 6. minuta, kiedy Grek powalił na ziemie Zlatana Ibrahimovica pod własną bramką. Sędzia nie miał wątpliwości i bez większego namysłu wskazał na wapno. Chwilę później jedenastkę na gola pewnie zamienił szwedzki napastnik Czerwono-czarnych, uderzając w sam środek bramki.

Szybko strzelony gol nie podziałał na piłkarzy Pioliego motywująco. Goście zrezygnowali z gry do przodu, tak jakby chcieli bronić jednobramkowej przewagi z całych sił. Tymczasem Isolani z upływem kolejnych minut nabierali większej pewności siebie. Byli aktywniejsi pod polem karnym przeciwnika, jednak ich skuteczność w ofensywie pozostawiała wiele do życzenia.

Niewykorzystane sytuacje zemściły się na Cagliari zaraz po przerwie. Futbolówkę do siatki ponownie skierował Zlatan Ibrahimovic, który w swoim stylu zgubił krycie, wyprzedził obrońcę i lewą nogą z kilku metrów uderzył nie do obrony w prawy dolny róg bramki.

Gry na Sardegna Arenie dobrze nie będzie wspominać Alexis Saelemaekers. 21-latek był nieobecny w poprzednich spotkaniach, ponieważ leczył uraz mięśniowy. Tym razem, dostał szansę na pokazanie swoich umiejętności i na boisku pojawił się w 66. minucie. Kilka sekund później otrzymał za bezsensowny faul żółty kartonik, a zaledwie dziesięć minut później drugi i musiał zejść przedwcześnie do szatni. Belg osłabił swój zespół, narażając Milan na nerwową końcówkę rywalizacji.

Co prawda gospodarze za wszelką cenę, chcieli jak najszybciej zniwelować straty, ale wynik nie ulegał zmianie. W 82. minucie Gianluigi Donnarumma obronił groźne uderzenie Cerriego, po którym piłka leciała pod poprzeczkę. Natomiast doskonałą szansę na gola jeszcze przed końcem regulaminowego czasu gry zmarnował Luca Ceppitelli. Futbolówka po jego strzale głową otarła tylko słupek.

Milan utrzymał korzystny rezultat do końca i nadal ma trzypunktową przewagę nad goniącym go Interem. Słowa uznania należą się 39-letniemu Ibrze. Zlatan stracił parę spotkań przez kontuzję, ale po jego występie widać, że wszystko jest w porządku. Szwed w siódmym starciu tego sezonu strzelił już 10 bramkę, ale na pewno nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Komentarze

Comments 45 comments

Mecz bez szału ale wygrany i to się liczy. Bardziej martwi mnie to jakim składem my wyjdziemy na sobotni mecz z Atalantą.
Do kontuzjowanych Benacera Gabbi prawdopodobnie dołączy Kjer za kartki pauzować będzie Aleksis i Romagnioli Covid poskładał nam Rebicia Theo Hakana i Krunicia.
Jak sobie pomyślę że na Atalante mielibyśmy wyjść dwójką stoperów Kalulu Musachio to może się dziać nieciekawie z tyłu.

Widzę, że retoryka się nie zmienia. Milan jedzie albo na farcie, albo na oparach, albo to efekt pandemii, albo skutek braku kibiców na trybunach… cały czas Milan jest słaby i polowa ligi ma lepsze kadry. Hipokryzja, aż się eylewa. Brawo AC Milan!!!

Na stronie fanów Interu już powstala nowa teoria, a mianowicie, ktoryś z fanów tejże drużyny śmiało i z ogromnym przekonaniem postawił hipotezę, że cytuje: “skończą sie karne, to i skończy się Milan”. Hmm…obserwujmy.

Nic tylko bić brawo, od pandemii Milan jest wspaniały jako drużyna, kolektywna praca się opłaca i to jest najważniejsza zmiana od lat, to przykrywa istniejące w zespole niedostatki. Dobro drużyny ponad indywidualne ambicje, profesjonalizm, poświęcenie, świetna organizacja i bardzo dojrzała interpretacja różnch faz spotkania, są zorientowani jak mają grać, każdy pracuje na sukces zespołu w celu osiągnięcia sukcesu a do tego posiadanie Tytana-Zlatana to wręcz niesprawiedliwy przywilej. Pioli stworzył swoje dzieło życia, Milan gra jak z nut i zasłużenie piastuje pozycję lidera. Radzi sobie znakomicie mimo że ma powody by tak nie było, obawiał bym się na miejscu przeciwników bo ten młody zespół wyjątkowo dojrzał a zimowe “budżetowe” wzmocnienia mogą okazać się kolejny raz bardzo dobrym ruchem Paolo Maldiniego. Milan niezmiennie na fali wznoszącej, nawet porażka z Juventusem była w pewnym sensie pozytywna co nie oznacza że nie chcieli wygrać.

pytanie tylko czy to zwykły troll jak myślałem na początku czy gość jest rzeczywiście psychiczny i obawiam się że to drugie niestety a redakcja go zostawiła bo jest się z kogo pośmiać jakiś klaun zawsze się przyda :))

Raz jeszczę apeluję do redakcji aby kontrolowała treść takich użytkowników jak AtalantaFanatic, lowcadebili, mario, CebulaRonaldo7, vieriii bo absolutnie NICZEGO nie wnoszą do dyskusji zaśmiecając forum gdzie normalni ludzie chcą porozmawiać o futbolu.

Co post o Milanie Juve To pierwsze komentarze dodają zjeby jak mario vierii itp. Mają do tego prawo, ale takie chuje tylko prowkują do zaczepki. A Ślepe barany z redakcji mają wyjebane. Także używam języka ba jaki ta strona zasługuje 🙂 Dodam, ze również zjebów szukających gównianych prowokacji na temat Interu nie brakuje. Zawsze wszystko się sprowadza do kibiców tych 3 klubów. Pierdolone pajace.

Niestety z uwagi na to co się dzieje powinni wprowadzić coś takiego co funkcjonuje w grupach facebookowych a więc każdy komentarz powinien zatwierdzać administrator i to bez wyjątków wtedy może dałoby to jakiś efekt w przeciwnym wypadku to walka z wiatrakami.