Nieudany rewanż Milanu na faworycie grupy E

Fikayo Tomori
Fikayo Tomori Pressfocus

Milan przegrał drugi mecz z Chelsea. Mediolańczycy ulegli londyńczykom 0:2. Przez większość spotkania włoski klub grał w osłabieniu.

  • Na czterech zdobytych punktach, po dwumeczu z Chelsea zatrzymał się Milan
  • Mistrz Włoch we wtorek przegrał 0:2
  • Mediolańczycy przez niemal cały mecz grali w dziesięciu

Milan ma nad czym pracować

Milan w miniony weekend ograł bez straty gola Juventus. We wtorkowy wieczór na mediolańczyków czekał jednak silniejszy rywal, a mianowicie Chelsea. Londyńczycy ograli mistrza Włoch na własnym terenie 3:0, więc przedstawiciel Serie A miał okazję do rewanżu na The Blues.

We wtorkowym meczu coś do udowodnienia Chelsea miał jej były piłkarz, czyli Fikayo Tomori. Dla Anglika nie było miejsce w Londynie. The Blues po starciu na San Siro mogli utwierdzić się w przekonaniu, że zrobili dobrze. Stoper ten w 18. minucie dostał bowiem czerwoną kartkę. Kilka chwil później rzut karny wykorzystał Jorginho. Milan schodząc do szatni przegrywał 0:2. W 34. minucie Pierre-Emerick Aubameyang skarcił gospodarzy za zbyt dużo wolnego miejsca.

Wydawało się, że Milan po przerwie rzuci się do ataku. Wszak przegrywał różnicą dwóch trafień. Tymczasem mediolańczycy w drugiej odsłonie zaprezentowali się katastrofalnie na tle Chelsea. Ta dominowała na boisku, lecz raziła nieskutecznością. Londyńczycy wygrali tylko 2:0.

Komentarze