Mertens dał Napoli trzy punkty w stolicy

Dries Mertens
Dries Mertens PressFocus

SSC Napoli wygrało w kluczowym dla siebie starciu z AS Roma (2:0) dublecie Driesa Mertensa.

Napoli pozostaje na fali wznoszącej

Napoli zamknęło świetny w swoim wykonaniu marzec w wielkim stylu. Od początku starali się narzucić własne zasady na Stadionie Olimpijskim, co przełożyło się na szybkie objęcie prowadzenia przez Petronopei. W 27. minucie Dries Mertens pokazał kibicom dawkę swej dawnej magii, którą czarował regularnie za czasów Maurizio Sarriego. Pięknym uderzeniem z rzutu wolnego nie dał szans Pau Lopezowi, na nic zdały się też próby interwencji obrońców. Po kilku minutach Belg podwoił swój dorobek. Po długim podaniu Lorenzo Insigne piłka trafiła do Matteo Politano, a ten natychmiast oddał ją główką do Mertensa. Ten nie uderzył czysto, ale futbolówka po rękach bramkarza wpadła do siatki.

Po zmianie stron AS Roma szukała choćby gola kontaktowego, ale po raz kolejny udowodniła, że nie radzi sobie w tym sezonie z wielkimi rywalami. Podopieczni Gennaro Gattuso relatywnie łatwo radzili sobie z zapędami gospodarzy.

Po kompromitujących wynikach w lutym, Napoli zakończyło marzec z naprawdę świetnym dorobkiem. W ostatnich sześciu spotkaniach wygrali aż pięciokrotnie i zremisowali w szalonym meczu z Sassuolo. Zwycięstwo nad Giallorossi może okazać się kluczowe w kontekście walki o europejskie trofea. Aktualnie neapolitańczycy zajmują piątą lokatę ze stratą dwóch punktów do czwartej Atalanty i przewagą trzech oczek nad szóstą Romą. Napoli rozegrało jednak o jedno spotkanie mniej.

Komentarze

Comments 4 comments

Neapol zrobił swoje. Dwa trudne wyjazdy i 6 pkt.
W pierwszej połowie SSC za sprawą Mertensa “zainkasowało” zasłużoną zaliczkę bramkową, a potem pozwoliło pograć Romie.
Druga bramka Mertensa była jego 100 bramką w Serie A.
Szkoda, że jest przerwa na kadrę, ponieważ Neapol złapał formę i wiatr w żagle.
Oby powroty z przerwy reprezentacyjnej były bez kontuzji i Covidu.

Mertens wreszcie wrócił. Zabierzcie stad Osimhena, nie potrzebują ograniczonej 9ki lata świetlne od ich gry; wchodzi ze zmianą, robi 5 fauli i prawie czerwo za zachowanie. W całym meczu o prymat z Romą Napoli ma bez niego (i bez Bakayoko) 7 fauli…

Obronię nieco Osimhena. Od dłuższego czasu obserwuję Manciniego, to wyjątkowo “perfidny” obrońca który często stosuje nieczyste zagrania. Wczoraj powinien dostać druga żółtą kartkę że ten “kopniak” w Osimhena.