Media: Juventus ustalił cenę za Ronaldo

Cristiano Ronaldo
Cristiano Ronaldo fot. Grzegorz Wajda

Juventus planuje rozmowy z Cristiano Ronaldo na temat jego przyszłości w klubie. Według najnowszych doniesień mistrzowie Włoch w przypadku braku porozumienia z Portugalczykiem sprzedadzą go za 29 milionów euro.

Przyszłość Ronaldo niepewna

Juventus po odpadnięciu z Ligi Mistrzów musiał zetknąć się z lawiną krytyki. Mocno oberwało się ze strony włoskich mediów CR7. Reprezentant Portugalii został pozyskany do Juve po to, aby wygrać elitarne europejskie rozgrywki. Tymczasem od momentu, gdy jest w turyńskiej ekipie, to ta ani razu nie wywalczyła kwalifikacji do półfinału Ligi Mistrzów.

Cristiano Ronaldo ma kontrakt ważny z Juventusem do końca czerwca 2022 roku. Według doniesień Corriere dello Sport, jeśli Bianconeri podejmą decyzję o rozstaniu z zawodnikiem, to będą musieli go sprzedać za przynajmniej 29 milionów euro, aby uniknąć strat finansowych.

Temat nie taki pilny, jak może się wydawać

Aktualnie działacze Starej Damy nie rozważają przedłużenia umowy z portugalskim piłkarzem. – Na szczęście umowy z Ronaldo obowiązuje jeszcze przez ponad rok, więc mamy czas, aby porozmawiać z nim o przyszłości. Na dzisiaj to nie jest dla nas priorytet – mówił prezydent turyńskiego klubu Fabio Paratici wtorkowym starciem Juventusu z Porto.

36-latek trafił do Juve w 2018 roku za 120 milionów euro. W trakcie trwającej kampanii wystąpił łącznie w 32 spotkaniach, zdobywając w nich 27 bramek. Łącznie odkąd przybył do teamu z Turynu, to rozegrał 121 meczów w szeregach Starej Damy, zdobywając w nich 92 bramki.

Komentarze

Comments 3 comments

Ronaldo to wielki mistrz i kręci niesamowite liczby z sezonu na sezon, mimo wszystko zakłamują one jego wkład w grę Juventusu.
Biorąc za przykład mecz z Porto, w którym oczywiście zaliczył asystę przy bramce Chiesy, niestety nie był widoczny w rozegraniu.
Niektórzy powiedzą, że Juve grało w przewadze po czerwonej kartce zawodnika Porto, ale dopiero wtedy mecz się otworzył na równe widowisko, gdyż Porto angażowało całą drużynę, w momencie gdy Ronaldo nie angażował się w kreację akcji, i przykro mi to mówić jako że jestem entuzjastą Cristiano jako piłkarza – to nie jest odosobniony przypadek, gdyż w Serie A też jest to zauważalne.

Z sezonu na sezon coraz mniej angażuje się w rozegranie, a jeśli jest przy piłce to też nieczęsto wychodzi z tego coś kreatywnego – w większości jest to kilka przekładanek, zwodów i podanie do tyłu.
Takie sytuacje można wytłumaczyć podwojonym kryciem na tego zawodnika, bo przy jego jakości wystarczy odrobina miejsca aby oddać groźny strzał.
Mam również wrażenie że spadła u niego skuteczność wykończenia w tym sezonie.
Być może wszystkie „mankamenty” wynikają z bezlitosnego upływu czasu, niestety młodszy, dynamiczniejszy czy bardziej nieprzewidywalny już nie będzie.

Można też szukać w tym odwrotnej metodologii, że Ronaldo ściągając na siebie uwagę zwiększonej liczby graczy przeciwnika toruje drogę kolegom z drużyny do stworzenia akcji, jednak moim zdaniem kreatywności i wkładu w poprawne rozegranie nie zastąpi taka taktyka, a już na pewno nie przeciwko dobrze zorganizowanemu przeciwnikowi, a Juventus mierząc w najwyższe trofea jak upragniona LM nie może sobie pozwolić na rozrywanie kolektywu indywidualnościami.

Argument przeciwko sprzedaży Ronaldo opierający się na liczbach jego bramek też nie jest do końca poprawny, bo gra ‚na Ronaldo’ jest zdecydowanie bardziej przewidywalna dla przeciwnika.
Gdy gra opiera się na zespołowości, dynamicznej zmienności pozycji i formacji, tak jak w swojej książce opisuje Pirlo, drużyna staje się nieprzewidywalna dla obrony przeciwnika dopóki gra nie będzie schematyczna pod względem atakowania.

Podsumowując mój wywód, uważam że sprzedaż Ronaldo ma sens.
To ostatni dzwonek, aby zyskać za niego jakiś pieniądz, dodatkowo zwalniając kolosalne obciążenie na liście płac, co pomogłoby zakontraktować wzmocnienia do drugiej linii z najwyższej półki, gdyż z Bentancurem w formie z obecnego sezonu nie mamy nawet szans na Scudetto, a Arthur i Rabiot to dobrzy gracze, którzy potrzebują obok siebie kogoś równie dobrego lub lepszego aby podciągnąć swój poziom.
Marzy się już od ponad roku Aouar, ale byłoby ciężko go wyrwać.
Mimo wszystko wierzę w długofalowy plan Pirlo, i że po (miejmy nadzieję) konkretnych wzmocnieniach w najbliższym okienku uda się w końcu wrócić do dyspozycji jak za czasów świetności Juve Allegriego, co mimo wszystko bedzie wielkim wyzwaniem.
Forza Juve!

Gdzieś czytałem, że Ronaldo przez blisko 3 lat gry w Juve wykonywał 65 rzutów wolnych. Strzelił aż 1 bramkę, a 45 razy uderzał w mur.
Kiedyś był “opadający liść”, a teraz ręce opadają widząc takie staty.