REKLAMA
REKLAMA
vs
1
:
0
12 września 2015 r.| 18:00


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaDaniele Doveri

Relacja

Radość w obozach Polaków, Viola i Roma z trzema punktami

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: SerieA.pl  |  12.09.2015 20:01
Fiorentina pokonała 1:0 Genoę, a Roma zwyciężyła z Frosinone w pierwszych spotkaniach 3. kolejki ligi włoskiej. Gola dla Fioletowych strzelił Khouma Babacar. Natomiast trafienia dla rzymian zanotowali Iago Falque oraz Juan Iturbe. Odnotujmy, że debiut w Fiorentinie zaliczył Jakub Błaszczykowski, który pojawił się na boisku w 80. minucie. Całe zawody we Frosinone zaliczył natomiast Wojciech Szczęsny.

Fiorentina we Włoszech przyzwyczaiła do tego, że gra piłkę finezyjną, która może się podobać. Jednak w starciu z Genoą mogło to nie wystarczyć, gdyż Grifone słyną z tego, że potrafią zachodzić za skórę swoim rywalom.

Pierwsze trzy kwadranse meczu rozgrywanego na Stadio Artemio Franchi nie były ciekawym widowiskiem. Sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo, a gdy już takie miały miejsce, to były wieńczone najczęściej niecelnymi próbami.

Jeden z groźniejszych strzałów w pierwszej odsłonie oddał Borja Valero, który próbował pokonać bramkarza adwersarzy uderzeniem sprzed pola karnego, ale piłka po jego próbie minęła lewy słupek. Tymczasem w drużynie gości bramkę mógł zdobyć Goran Pandev, który chciał przelobować bramkarza Violi w ostatnich fragmentach pierwszej odsłony. Zrobił to jednak nieskutecznie i na przerwę oba zespoły udały się z bezbramkowym remisem.

Po zmianie stron gospodarze włączyli drugi bieg i na efekty nie trzeba było długo czekać. Najpierw Manuel Pasqual mógł rozwiązać worek z golami, ale zabrakło mu kilkadziesiąt centymetrów. Jednakże, co nie udało się defensorowi, wyszło w 60. minucie Babacarowi, który po strzale głową umieścił piłkę w siatce, wykorzystując jednocześnie bardzo dobre zagranie Borjy Valero.

W 63. minucie sytuacja Violi nieco się skomplikowała, bo z powodu drugiej żółtej kartki za faul na Julesie Olivierrze Ntchamie plac gry musiał opuścić Milan Badelj. Chociaż Paulo Sousa miał do dyspozycji tylko jedną zmianę od tego momentu, to dal szansę gry Jakubowi Błaszczykowskiemu, który zameldował się na boisku w 80. minucie.

Do końca zawodów wynik nie uległ już zmianie i to ekipa z Toskanii mogła cieszyć się ze zwycięstwa, które było dla Fiorentiny drugim w trwającej kampanii. Z kolei team z Ligurii po raz drugi w sezonie musiał przełknąć gorycz porażki.

ACF Fiorentina - CFC Genoa 1:0 (1:0)
1:0 Babacar 55'

Pełna statystyka meczu



W starciu Frosinone z Romą faworyt meczu mógł być tylko jeden i była nim oczywiście ekipa ze stolicy Włoch. Jak się jednak okazało w trakcie spotkania, gospodarze wcale nie zamierzali się kłaniać w pas przed swoim rywalem.

Dość niespodziewanie pierwsi bliscy strzelenia gola byli przedstawiciele beniaminka Serie A. W 22. minucie na uderzenie sprzed pola karnego pozwolił sobie Federico Dionisi, ale zrobił to nieskutecznie. Próba 28-latka nie była jedyną po stronie gospodarzy w pierwszej części gry, bo kilka minut później podobną drogę obrał Aleksandar Tonev, ale również bez efektu w postaci gola.

Tymczasem rzymianie swoją wyższość nad outsiderem rozgrywek potwierdzili tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę. W 44. minucie po asyście Lucasa Digne na listę strzelców wpisał się Falque. W związku z tym to wicemistrzowie Włoch mogli udać się na przerwę w lepszych nastrojach.

W drugiej odsłonie mecz nie stał na wysokim poziomie i to głównie ze względu na grę Romy, która miała problemy z konstruowaniem akcji ofensywnych. Team z Lacjum postawił naprawdę trudne warunki stołecznej drużynie, co potwierdza, chociażby to, że w ostatnich fragmentach meczu Roma grała na czas. Mimo to rzymianie dołożyli jeszcze drugie trafienie za sprawą Iturbe.

Ostatecznie Totti i spółka zainkasowali trzy oczka, ale po grze, która nie może być dobrym prognostykiem na przyszłość. Jeśli taką grę rzymianie zaprezentują z FC Barceloną w środku tygodnia, to przypuszczamy, że ręce pełne roboty będzie miał Wojciech Szczęsny. Nie zmienia to jednak faktu, że Giallorossi są po trzech spotkaniach Serie A nadal bez porażki w lidze.

Frosinone Calcio - AS Roma 0:1 (0:1)
0:1 Falque 44'
0:2 Iturbe 90+3'


Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

TommyMasta | 12.09.2015 20:06

W końcówce były nerwy ze względu na grę w 10 przez pół godziny, ale gra w obronie bardzo dobra mimo pół-rezerwowego ustawienia.

Teraz na LE pierwszy garnitur ;)

ACFKrzysiek74 | 12.09.2015 20:26

Wymęczona wygrana,debiut Kuby,3 punkty zostały we Florencji.Forza Viola!

R_R | 13.09.2015 09:48

  Najważniejsze są trzy punkty i to, że powiększamy przewagę nad Juve, które zapewne prędzej czy później obudzi się.



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy