Mazzarri: Nie czujemy już kompleksu niższości

Serie A
Serie A

Trener Torino FC Walter Mazzarri nie krył satysfakcji po wygranej z AC Milan 2:0 (0:0) w ostatnim niedzielnym spotkaniu 34. kolejki rozgrywek włoskiej Serie A.

Czytaj dalej…

Na Stadionie Olimpijskim w stolicy Piemontu zawody z perspektywy ławki rezerwowych gości rozpoczął Krzysztof Piątek. Napastnik reprezentacji Polski wszedł na murawę siedemnaście minut po zmianie stron, kiedy schodził Brazylijczyk Lucas Paqueta.

Cztery minuty wcześniej prowadzenie gospodarzom zapewnił Andrea Belotti, wykorzystując rzut karny. Jedenaście minut później podwyższył efektownym uderzeniem z narożnika pola karnego Hiszpan Alex Berenguer.

Dwie minuty wcześniej bliski wyrównania był Tiemoue Bakayoko, ale po jego strzale głową Byki uratowała poprzeczka. Zespół z Piemontu utrzymał już korzystny wynik do końca i po czternastej wygranej w sezonie awansował na piąte miejsce w tabeli.

– Nauczyliśmy się wieczorem, że możemy walczyć z każdym. Zasłużyliśmy na zwycięstwo, pokonaliśmy do tej pory wielkie kluby w tym sezonie, pokonaliśmy AC Milan 2:0 i nie czujemy już kompleksu niższości przed nikim – wyznał Mazzarri w rozmowie udzielonej stacji “Sky Sport Italia”.

– Zespół rośnie i mam nadzieję, że tak będzie do końca sezonu. Możemy być jeszcze lepsi, jeśli poprawimy wykończenie akcji. Taktycznie nie jesteśmy jednak podobni do SSC Napoli, które kiedyś prowadziłem – podkreślił opiekun “Byków”.

– Nasi skrzydłowi lubią atakować i trzeba z tego korzystać. Chętnie biegają również od jednego pola karnego do drugiego i dzięki temu zawsze mamy dodatkowy zawór bezpieczeństwa, który chroni obronę. Nie będzie to jednak wszystko działać, jeśli odpowiednich ruchów nie wykonają także napastnicy. Oni również muszą ciężko pracować i pomagać – podsumował Mazzarri.

Komentarze