Blaise Matuidi
Blaise Matuidi fot. Abaca/Hepta/ SPORTPICTURES

Matuidi: Sytuacja się zmieniła

Blaise Matuidi w przyszłym sezonie nie będzie już bronił barw Juventusu. Doświadczony pomocnik rozwiązał niedawno za porozumieniem stron swój kontrakt ze Starą Damą oraz związał się z Interem Miami. 33-latek uważa, że to odpowiedni czas w jego karierze na dokonanie takiej zmiany.

Czytaj dalej…

– Nadszedł czas na zmianę kierunku. Pierwszy kontakt z Interem Miami miał miejsce w grudniu, ale wtedy uznałem, że to za wcześniej w mojej karierze. Zbliżało się wówczas Euro i nie mieliśmy tych wszystkich problemów z koronawirusem. Zdecydowałem się na pozostanie w Juventusie – powiedział Matuidi w rozmowie z L’Equipe.

– Kiedy zadzwonili do mnie ponownie w czerwcu, sytuacja była zupełnie inna. Pobyt w kwarantannie uświadomił mi, że muszę myśleć o mojej rodzinie i spędzać z nią więcej czasu. Spojrzałem wstecz na moją karierę i pomyślałem, czego jeszcze oczekuję? – kontynuował.

Matuidi: Nie miałem żadnych problemów z Sarrim

– Decyzję podjąłem na początku lipca i poprosiłem dyrektorów Juventusu o rozwiązanie mojej umowy rok wcześniej. Wtedy nie wiedziałem, że dostaniemy nowego trenera – dodał francuski pomocnik nawiązując do decyzji władz klubu, które zwolniły Maurizio Sarriego i zatrudniły w jego miejsce Andreę Pirlo.

– Nigdy nie miałem z nim żadnych problemów na poziomie osobistym. Jest trenerem, który bardzo dużo pracuje nad taktyką i uważam, że jest również osobą nieśmiałą, która niekoniecznie uważa za naturalne wychodzenie do ludzi. Zaskoczył mnie, ponieważ w okresie kwarantanny, dzwonił do mnie każdego dnia, aby sprawdzić, jak sobie radzę – dodał.

– Sarri miał kilka trudnych decyzji do podjęcia. Zawodnicy byli na różnym poziomie przygotowania i było to skomplikowane. Wiem, że nie byłem w najlepszej formie, a inni zasłużyli na to, aby grać, więc nie czuję żalu o miejsce na ławce podczas meczu z Lyonem – powiedział Matuidi.

Komentarze