Allegri przekonuje: dochodzą głosy o rozłamie, ale wcale tak nie jest

Massimiliano Allegri
Massimiliano Allegri fot. PressFocus

Juventus przygotowuje się do sobotnich derbów Turynu. Media wrzą o rzekomym rozłamie w szatni, a tym doniesieniom na przedmeczowej konferencji prasowej zaprzeczył Massimiliano Allegri.

  • Juventus notuje wpadkę za wpadką, co stawia przyszłość Massimiliano Allegriego pod znakiem zapytania
  • W sobotę “Stara Dama” ma szansę na przełamanie w derbach Turynu
  • Allegri zapewnia, że w szatni nie doszło do rozłamu

“Teraz musimy być jeszcze bardziej zjednoczeni”

Po nieudanym poprzednim sezonie władze Juventusu miały nadzieję, że teraz uda się nawiązać walkę z najlepszymi. Tak się nie dzieje, bowiem “Stara Dama” zawodzi na wszystkich frontach, a porażka z Maccabi Hajfa w Lidze Mistrzów wprowadziła do jej obozu sporego zamieszania.

Media informują o narastającym konflikcie w szatni, a niesatysfakcjonujące wyniki miały doprowadzić nawet do rozłamu. Część zawodników domaga się zwolnienia Massimiliano Allegriego, natomiast pozostali uważają, że wspólnie z nim uda się zażegnać kryzys. Na konferencji prasowej przed meczem z Torino włoski szkoleniowiec zapewnił, że zespół jest zjednoczony.

Dochodzą głosy, że w drużynie nastąpił rozłam, ale wcale tak nie jest. Wierzę, że wszyscy mają chęć pokonania wspólnymi siłami trudności. Jeden mecz z pewnością nie rozwiąże wszystkich problemów, ale bardzo nam może pomóc. Starcie z Torino jest znakomitą do tego okazją – przekonuje Allegri.

Po porażce z Izraelczykami prezydent Juventusu zadeklarował, że Allegri pozostanie na stanowisku szkoleniowca. Jednocześnie stwierdził, że na obecne rezultaty wpływa zdecydowanie więcej czynników.

Prezydent dał motywację całemu środowisku. Teraz musimy być jeszcze bardziej zjednoczeni. Musimy być razem, aby przezwyciężyć ten trudny moment. Potrzebujemy prostych środków. To nie jest tylko osobiste wyzwanie dla mnie. Ta sytuacja dotyczy nas wszystkich. Wygrywamy i przegrywamy razem. Zespół dobrze przepracował ostatnie dni, a jutro czeka nas ważny derbowy pojedynek – zakończył Włoch.

Zobacz również: Piotr Zieliński liderem. Chwilo trwaj!

Komentarze