Kibice Interu
Kibice Interu fot. Sport pictures.eu

Marotta: Martwię się o następną kolejkę

Dyrektor Interu Mediolan Giuseppe Marotta nie ukrywa, że martwi się, że przełożenie spotkania z Juventusu będzie skutkowało kolejnymi podobnymi decyzjami.

Czytaj dalej…

Początkowo niedzielny hit Serie A, podobnie jak cztery inne spotkania, miał zostać rozegrany bez udziału publiczności. W sobotę rano podjęta została jednak decyzja o przełożeniu tych meczów na 13 maja.

– Decyzja została podjęta bardzo, bardzo późno. Jako mieszkańcy znajdujemy się w sytuacji kryzysowej, a zatem musimy oczywiście mieć szacunek dla zdrowia publicznego i jego ochrony. Jako klub mamy do czynienia z nagłą zmianą kierunku Już się martwię i patrzę do przodu, ponieważ jeśli regiony mają zostać zamknięte do 8 marca, zadaję sobie pytanie, w jaki sposób będziemy mogli rozegrać następną kolejkę, na przykład mecze Atalanta – Lazio, Bologna – Juventus, Inter – Sassuolo – mówił Marotta w rozmowie ze Sky Sport Italia.

– To są drużyny, które czekają mecze w europejskich pucharach, więc jesteśmy w trudnej sytuacji. Jeżeli taka decyzja została podjęta w ten weekend, to musi zostać również podjęta na następną kolejkę – kontynuował.

– Inter poprosił o pilne spotkanie w celu omówienia wielu delikatnych tematów dotyczących balansu, w tym zapewnienia, że liga jest rozgrywana regularne i uczciwe. Szczerze mówiąc nie widzę innego wyjścia niż odwołanie spotkań w następnej kolejce. Dlatego potrzebujemy awaryjnego spotkania tak szybko, jak to możliwe – mówił Marotta.

– Nie chcę wzbudzać żadnych kontrowersji. Liga podjęła tę decyzję, my ją akceptujemy, ale ma to wpływ na wiele meczów. Prawdopodobnie można było uniknąć podejmowania decyzji w ostatniej chwili. Teraz martwię się o przyszłość, bo nie chcemy być w tej samej sytuacji w przyszłym tygodniu. Priorytetem jest szacunek dla kibiców i zdrowia publicznego, ale wszystko inne mogło być załatwione znacznie lepiej – dodał.

Komentarze