Roberto Mancini
Roberto Mancini fot. Grzegorz Wajda

Mancini: Zachowaliśmy swoje oblicze

Reprezentacja Włoch rozbiła w środowym spotkaniu aż 6:0 Mołdawię w meczu towarzyskim rozgrywanym na Stadio Artemio Franchi. Tym samym Squadra Azzurra postraszyła podopiecznych Jerzego Brzęczka przed niedzielnym starciem w ramach Ligi Narodów UEFA. Roberto Mancini nie ukrywał zadowolenia z faktu, że mimo wielu zmian w wyjściowym składzie jego zespołu, utrzymane zostało jego oblicze.

Czytaj dalej…

Reprezentacja Włoch już do przerwy środowej potyczki wypracowała sobie pięciobramkową zaliczkę. Po zmianie stron ekipa z Półwyspu Apenińskiego dołożyła jeszcze jedno trafienie. Taki stan rzeczy sprawił, że goście opuszczali Włochy z bagażem sześciu goli.

– W trakcie pierwszych 15 minut mieliśmy delikatne problemy, czego w sumie można się było spodziewać, mając na uwadze to, że pojawiło się w naszej drużynie kilka nowych twarzy, ale ogólnie poradziliśmy sobie – mówił Roberto Mancini przed kamerą Rai Sport.

– Bardzo cieszy mnie to, że mimo wprowadzenie wielu zmian w składzie, utrzymane zostało oblicze zespołu – zaznaczył Włoch.

Weteran z nadziejami na wyjazd na Euro

Kluczowymi postaciami w szeregach Squadra Azzura byli w boju rozgrywanym we Florencji tacy zawodnicy jak: Francesco Caputo, Domenico Berardi, czy Bryan Cristante. Pierwsi dwaj bronią na co dzień barw US Sassuolo, a 25-latek jest zawodnikiem AS Romy.

– Myślę, że Berardi, Locatelli i Caputo spisali się bardzo dobrze, zwłaszcza w pierwszej połowie. Caputo, dobrze porusza się jako środkowy napastnik. Jeśli tak będzie dalej, to niewykluczone, że znajdzie się w kadrze na Euro. Mamy jednak kilku zawodników, mogących grać w ataku. O tym, kto znajdzie się w drużynie na mistrzostwa Europy, zadecyduje to, jak zawodnicy będą prezentować się do końca sezonu – rzekł Mancini.

Włosi już w niedzielę będą rywalami Biało-czerwonych w spotkaniu grupy pierwsze w dywizji A w ramach Ligi Narodów UEFA. Start spotkania rozgrywanego na Stadion Energa Gdańsk zaplanowany jest na godzinę 20:45.

Odnotujmy, że Squadra Azzurra jest obecnie liderem w grupie, legitymując się bilansem czterech punktów na koncie po dwóch rozegranych spotkaniach. Włosi wygrali 1:0 z Holandią, z kolei zremisowali 1:1 z Bośnią i Hercegowiną. Reprezentacja Polski ma natomiast na swoim koncie trzy “oczka”, co jest następstwem wiktorii Biało-czerwonych z drużyną Dusana Bajevicia.

Komentarze