Mancini: nikt nie wygrywał 7:0 lub 8:0

Roberto Mancini
Roberto Mancini fot. Grzegorz Wajda

Selekcjoner reprezentacji Włoch Roberto Mancini był zadowolony z postawy swojego zespołu w niedzielnym meczu z Bułgarią. Włosi wygrywając 2:0 odnieśli drugie zwycięstwo w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata.

Bułgaria – Włochy. Mancini skomentował zwycięstwo

– Wszystkie mecze są trudne, szczególnie przeciwko takim rywalom jak Bułgaria, którzy ustawiają wszystkich za piłką i czekają tylko na kontratak – powiedział Mancini. – Dopóki nie znajdziesz przełamania, nie ma przestrzeni i to utrudnia życie.

– Jesteśmy w takim momencie sezonu, w którym zawodnicy są trochę zmęczeni. W pierwszej połowie nie dopuściliśmy ich do ani jednej szansy, zrobiliśmy to dopiero w drugiej, po tym jak zmarnowaliśmy liczne okazje do podwyższenia prowadzenia – mówił selekcjoner włoskiej kadry.

– Jak już powiedziałem, nie ma czegoś takiego jak łatwy mecz. Inne drużyny nie pozostawiają ci przestrzeni, a zamiast tego starają cię zneutralizować. Dopóki nie zdobędziesz bramki otwierającej wynik, wszystko jest zamknięte – dodał.

– Nadal uważam, że w tych okolicznościach zaliczyliśmy bardzo dobry występ. Po drugiej bramce próbowaliśmy strzelić trzecią, tak jak powinniśmy byli to zrobić przeciwko Irlandii Północnej. Nie widzę innych drużyn, które wygrywałyby 7:0 lub 8:0 w tym tygodniu. Wiemy, że bilans bramek jest ważny, ale punkty są jeszcze ważniejsze i mamy nadzieję, że uda nam się pokonać Szwajcarię – stwierdził Mancini.

Szwajcaria wydaje się najpoważniejszym rywalem reprezentacji Włoch w walce o pierwsze miejsce w grupie. Do pojedynków obu drużyn dojdzie jednak dopiero jesienią. W najbliższym meczu zespół Roberto Manciniego zagra na wyjeździe z Litwą. Spotkanie odbędzie się w najbliższą środę o godzinie 20:45.

Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 31. marca 2021 20:40.

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

Komentarze