Mancini: nie martwię się ostatnimi występami drużyny

Roberto Mancini
Roberto Mancini fot. Grzegorz Wajda

Reprezentacja Włoch w środę rozegra kolejne spotkanie w ramach eliminacji do mistrzostw świata. Po dwóch zremisowanych bojach Squdra Azzurra będzie chciała wrócić na zwycięski szlak w starciu z Litwą. Przed tym spotkaniem z dziennikarzami spotkał się selekcjoner Roberto Mancini. Mówił między innymi o nieskutecznej postawie Cirro Immibile w drużynie narodowej.

  • Reprezentacja Włoch ma za sobą wa remisy z rzędu w obu wrześniowych meczach
  • Squadra Azzurra podzieliła się ostatnio punktami z Bułgarią i ze Szwajcarią
  • Powrót na zwycięski szlak ma nastąpić w boju z Litwą, a przed tym spotkaniem na konferencji prasowej pojawił się Roberto Mancini

Mancini wziął w obronę Immobile

Reprezentacja Włoch jest aktualnie liderem grupy C. Mistrzowie Europy mają jednak dwa mecze więcej rozegrane od Szwajcarii. Tym samym Squadra Azzurra nie może być spokojna awansu na mundial w Katarze. Selekcjoner reprezentacji Włoch wypowiedział się na temat sytuacji kadrowej swojego zespołu.

– Ze Stefano Sensim jest już wszystko w porządku. Miał kłopoty na początku tygodnia, ale już wszystko jest ok. Nie martwię się ostatnimi występami drużyny. Pod względem psychologicznym wszystko musi być dobrze. W końcu to zawodnicy, którzy wygrali mistrzostwo Europy. Muszą grać spokojnie – mówił Mancini w trakcie konferencji prasowej cytowanej przez Football Italia.

– Niestety czasami piłka nie wpada bramki. My natomiast we Włoszech lubimy szukać winnego. W każdym razie musimy się od tego odciąć i skupić się na pracy. Zespół musi grać tak jak do tej pory, a gole są kwestią czasu – kontynuował opiekun Squadra Azzurra.

Ostatnio nie brakowało krytycznych słów w kierunku Ciro Immobile. Mancini wziął jednak swojego podopiecznego w obronę.

– Ciro Immobile zawsze był pierwszym wyborem w ataku. Zdobył bramki w dwóch spotkaniach, w innych meczach był bliski strzelenia gola. Czasami piłka wpada do bramki, innym razem nie. Przekazuję mu oczywiście wskazówki, jak ma się poruszać, ale ogólnie nie ma żadnego problemu. Immobile strzelał gole i nie zapomniał, jak to się robi. Niewykluczone, że na mundialu, jeśli na niego awansujemy, zdobędzie osiem bramek, a my wygramy turnieju – mówił selekcjoner reprezentacji Włoch.

Czytaj więcej: Właściciel szczęśliwy z obecności Mourinho w Romie

Komentarze