Roberto Mancini
Roberto Mancini fot. Grzegorz Wajda

Mancini: Fundamenty już stoją

Reprezentacja Włoch rozpoczyna przygotowania do dwóch spotkań w ramach Ligi Narodów. W pierwszym meczu, drużyna prowadzona przez Roberto Manciniego zmierzy się z Bośnią. Spotkanie rozegrane zostanie 4 września we Florencji.

Czytaj dalej…

Będzie to pierwsze z dwóch spotkań czekających drużynę na początku września. W drugim meczu Włosi zmierzą się na wyjeździe z Holandią. – Nie będzie to łatwy sprawdzian, ponieważ pamiętam, że Bośnia objęła prowadzenie, gdy mierzyliśmy się w Turynie. Będziemy potrzebować koncentracji i otwartych oczu. Później będziemy myśleć o Holandii – powiedział Mancini.

Uwaga skierowana na kondycję

Szkoleniowiec włoskiego zespołu powołał na pojedynki z Bośnią i Holandią aż 35 zawodników. – Tym razem powołałem więcej zawodników niż zwykle, ponieważ nie znamy kondycji wielu z nich, a teraz będziemy mieli szansę ich ocenić przed październikowymi i listopadowymi meczami. Niewątpliwie będziemy musieli wziąć pod uwagę poziom kondycji przy wyborze składu – mówił selekcjoner reprezentacji Włoch.

– Fundamenty już są i mamy teraz specyficzny styl, który możemy zmieniać w zależności od zawodników, którymi dysponujemy. Na pewno brakuje nam tak ważnego gracza jak Marco Verratti, podczas gdy Jorginho powinien przyjechać jutro, ale nie jesteśmy jeszcze pewni, a jakiej jest formie – dodał.

– W ataku mamy wiele opcji do wyboru. Są Ciro Immobile, Andrea Belotti, Ciccio Caputo, Kevin Lasagna czy Moise Kean. Nadal istnieje jednak hierarchia, ponieważ niektórzy zawodnicy uczestniczyli w projekcie przez pełne dwa lata – kontynuował.

Mancini nie dostał ofert

Odnoszący sukcesy z drużyną narodów szkoleniowiec miał według medialnych doniesień znajdować się w kręgu zainteresowań kilku klubów, w tym Interu, Juventusu i Romy. Sam Mancini stwierdził, że nie miał kontaktu z żadnym z nich.

– Nie otrzymałem żadnych telefonów. Zacząłem tę pracę dwa lata temu, do tej pory szło nam dobrze i mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej. Chciałbym zobaczyć, jak moja reprezentacja dobrze gra w piłkę i dochodzi do finałowej fazy Ligi Mistrzów – dodał.

Komentarze