Los Pirlo przesądzony. Powrót trenera-legendy

Massimiliano Allegri
Massimiliano Allegri PressFocus

Włoski dziennik Sportmediaset przekonuje, że w Turynie podjęto już decyzję odnośnie przyszłego sezonu. Niezależnie od wyników Juventus opuści Andrea Pirlo, a zastąpi go stary znajomy, Massimiliano Allegri.

Juventus już zadecydował – Pirlo odejdzie

Mimo, że w ostatnich dniach pojawiały się informacje, jakoby przyszłość Andrei Pirlo w roli szkoleniowca Starej Damy zależała od wyników drużyny w końcówce sezonu, wiele wskazuje na to, że los Włocha jest już przesądzony. Szkoleniowiec opuści ławkę trenerską na Allianz Stadium. Dojdzie do tego, nawet jeżeli uda mu się awansować do czołowej czwórki Serie A.

Massimiliano Allegri na ratunek

53-letni szkoleniowiec pozostaje bezrobotny, odkąd Stara Dama zwolniła go latem 2019 roku. Pomimo, że w sezonie 2018/2019 Allegri poprowadził Juventus do piątego mistrzostwa kraju z rzędu, włodarze uważali, że drużyna musi prezentować ofensywniejszy styl gry. Minęły dwa lata, a Andrea Agnelli zrozumiał, że w futbolu najważniejsze jest zwyciężanie. W klubie nie mogą się pogodzić z tym, że Juventus aż do teraz nie jest pewien gry w Lidze Mistrzów. O walce o mistrzostwo kraju nie ma co wspominać.

Sam Massimiliano Allegri jest już podobno skupiony na ponownym doprowadzeniu Starej Damy na szczyt. Włoch rozumie, że klub znajduje się w problemach finansowych, ale mimo tego wymaga przemodelowania kadry.

53-latek w trakcie pięciu lat pracy w Turynie nie tylko pięciokrotnie sięgał po scudetto. Wygrał też cztery Puchary Włoch i dwukrotnie poprowadził Juventus do finałów Ligi Mistrzów. Andrei Pirlo nie pozostało nic, poza kontynuacją walki o jak najwyższe miejsce w lidze. Już w niedzielę Bianconerich czeka wyjazdowe starcie z Udinese.

Udinese
Juventus Turyn
Kursy moga ulec zmianie. Aktualizacja z dnia 2. maja 2021 17:59.

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

Komentarze

Comments 11 comments

Myślę, że Allegri wchodząc w ten projekt dobrze wie na czym stoi i na jakich pozycjach będzie Agnelli, Paratici, Nedved. Przecież nie będą rzucać kostką po ostatniej kolejce, tylko każdy z nich już układa swoją przyszłość, a że twitterowi dziennikarze o tym nie wiedzą – po superlidze wcale mnie nie dziwi. Ja tylko zgaduję, stawiam że zostaje Agnelli, wypada Paratici, Nedved raczej też, ale być może zostaje oszczędzony ze względu na układy z Raiolą. W pogłoski o Del Piero na miejscu Agnelliego i Lippim na miejscu Paraticiego nie wierzę, choć to bardzo sympatyczne bajki.

o rok za pozno ale lepiej szybko niz wcale nie zwalnia sie trenera ktory robi ci 6 mistrzostw z rzedu i dochodzi do 2 finałów LM to nie przypadek!! oby to była prawda!! nie zapominajmy ze trzeba zrobic kilka wzmocnien czyli srodek pola boki obrony napastnik i skrzydłowy !

Błąd za błędem, kolejnym błędem naprawiany. Już wszyscy szybko zapomnieli jak Juventus beznadzieje grał w ostatnim sezonie Allegriego, jak trzymał sie uparcie swojej niedzialajacej taktyki i jak się idiotycznie tłumaczył po kolejnych niepowodzeniach, zrzucając winę na innych. Jeśli to sie potwierdzi to Agnelli z symbolu sukcesu Juve stanie się symbolem jego upadku.

i co z tego zdobyl mistrzostwo z tak beznadziejna gra? zdobyl, az strach pomyslec co by bylo gdyby grali optymalnie, skoro grajac twoim zdaniem beznadziejne zdobywa mistrzostwo. Zdobył pełno trofeow przez 5 lat, 2 razy gral w CL, ale lepiej go bylo zastapic beznadziejnym petem a pozniej Pirlo, ktory nie ma pojecia o prowdzeniu takiego teamu, Allegri jaki byl taki byl, ale swoje zdobyl

Ja też byłem za zwolnieniem Allegriego – trudno było nie być, gdy zespół pod koniec sezonu wyglądał równie fatalnie jak teraz (z tą różnicą, że miał zapewniony tytuł) i wydawało się, że Max stracił szatnię. Gdybyśmy wiedzieli już wtedy, że nie zastąpi go Pochettino (wydawał się pewniakiem) ani Guardiola (wg Momblano już przeprowadzający się do Turynu), a radziecki (choć z Neapolu) relikt z innej epoki, to pewnie nasza ocena byłaby inna.
Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki i to już inny Juventus, jest sporo młodych na których Max może budować, a rewolucja której się domagał częściowo już się zaczęła. Pamiętam o wadach Maxa i boję się ich, ale pamiętam też jak pracował z młodym Moratą, Dybalą (22 lata), Comanem, Keanem (17 lat). Jestem ciekawy co wydobyłby dziś z takich jak Chiesa, De Ligt, Demiral, Kulu, McKennie, Arthur, Bentancur, albo jeszcze młodszych jak Fagioli, Dragusin, Correia. Póki nie widać żadnych ciekawszych kandydatów (zwolniony Klopp lub Zidane?) a szanse zostały przespane kilka miesięcy temu (Poch, Tuchel) to Allegiremu nie powiedziałbym nie. Ale tylko na jego warunkach – z większym wpływem na decyzje transferowe i bez Paraticiego, bo skończy się jak ostatnio.

Oczywiscie ze wiele zdobył. Nawet więcej niż może powinien z tym składem. Ale pewne rzeczy się wyczerpują i jego zwolnienie było dobrą decyzją. Błędami były zatrudnienie Sarriego, który nie pasował zupełnie do Juve i Pirlo, który nie ma pojęcia o trenowaniu. Jednak to nie jest żaden argument za tym żeby wrócił. Był dostepny Pochettino i on powinien być trenerem Juve. Teraz już na to za późno i trzeba szukać kogoś innego, ale nie Allegriego, bo gry Juve za jego ostatnich dwóch sezonów nie dało sie oglądać. Sytuacja na rynku trenerow teraz jest kiepska, ale to nie moja wina tylko Agnellego, że jesteśmy w sytuacji w jakiej się znajdujemy.