“Nie jestem zdziwiony widząc Milika w Juve”

Arkadiusz Milik
Arkadiusz Milik fot. PressFocus

Arkadiusz Milik latem przeniósł się do Juventusu i w obecnym sezonie jest jego najjaśniejszą postacią. O sytuacji Polaka wypowiedział się Fernando Llorente, z którym grał za czasów Napoli. Przyznał, że już wtedy pojawiał się temat jego transferu do “Starej Damy”.

  • Juventus skorzystał z opcji i wypożyczył latem Arkadiusza Milika
  • Polak w obecnym sezonie strzelił cztery bramki i jest najjaśniejszą postacią ofensywy
  • Były napastnik Napoli Fernando Llorente przyznał, że temat przenosin Polaka do Turynu istniał już dużo wcześniej

Llorente radził Milikowi transfer do Juventusu

Arkadiusz Milik tego lata sfinalizował hitową przeprowadzkę i zamienił Marsylię na Juventus na zasadach rocznego wypożyczenia. Turyńczycy mają opcję definitywnego wykupu po sezonie, z czego najprawdopodobniej skorzystają, bowiem reprezentant Polski jest czołową postacią ofensywy.

“Stara Dama” od początku bieżącej kampanii znajduje się w kryzysie, a posada Massimiliano Allegriego wisi na włosku. Najjaśniejszą postacią w zespole jest właśnie Milik, który strzelił dotychczas cztery bramki.

Milik i Juventus to połączenie, które w mediach przewijało się już od dłuższego czasu. Szansa na taki transfer była już dużo wcześniej, o czym zdradził Fernando Llorente, który grał wspólnie z Polakiem w Napoli. Hiszpański napastnik przyznał, że doradzał mu wówczas przeprowadzkę do Turynu.

Nie jestem zdziwiony widząc Milika w Juve, bo były już rozmowy na ten temat, kiedy byliśmy razem w Napoli. Marzył, żeby tam grać. W tym okresie, gdy trenowaliśmy sami, poprosił mnie o radę, a ja powiedziałem mu: “Jeśli Juventus do ciebie zadzwoni, to idź” – wspomina Llorente.

W Serie A Juventus zajmuje dopiero ósme miejsce. Mimo to Llorente przekonuje, że Allegri jest właściwą osobą, aby wyprowadzić zespół z kryzysu.

Wszyscy oczekujemy od Juventusu czegoś więcej. Massimiliano Allegri jest znakomitym trenerem, przeżył już podobne chwile, więc jest odpowiednim człowiekiem, żeby wyciągnąć drużynę z dołka. Robił to już wiele razy – uważa napastnik.

Zobacz również: Jak to się stało, że Milik jest najlepszy?

Komentarze

Na temat ““Nie jestem zdziwiony widząc Milika w Juve”

A ja jestem zdziwiony i to bardzo ! Choć Juventusik to już tylko dawna nazwa.
Ale jak nisko upadł Jumemtus świadczy własnie że gra tam napastnik, który w reprezentacji :
przegrywa zdecydowanie rywalizację z napastnikiem Charlotte FC 😀 😀 😀 😀
nie strzela bramek lub strzela raz na rok 😀 😀 😀 😀
pudłuje z 5 metrów 😀 😀 😀 😀