Juve ma czego żałować. Vlahović z historycznym golem w debiucie [WIDEO]

Dusan Vlahović
Dusan Vlahović Pressfocus

Rywalizacja na Estadio de la Ceramica znakomicie rozpoczęła się dla Juventusu. Zaraz po pierwszym gwizdku sędziego Dusan Vlahović zdobył gola w debiucie na boiskach Ligi Mistrzów. Między słupkami Starej Damy z dobrej strony przez dłuższy czas pokazywał się Wojciech Szczęsny. W drugiej połowie Żółta łódź podwodna obrała właściwy kierunek, przez co pierwszy mecz 1/8 finału zakończył się remisem 1:1 (0:1).

Co za początek, co za debiut Vlahovicia!

Nic nie zapowiadało, że zaledwie po 30. sekundach Juventus obejmie prowadzenie. Pierwsza akcja meczu, prostopadłe zagranie do Dusana Vlahovicia i gol po przekroczeniu pola karnego. Serb zatańczył z obrońcami Villarreal, zobaczył źle ustawionego bramkarza, po czym oddał płaski strzał w kierunku lewego słupka. Tym samym 22-latek dołączył do grona Del Piero i Trezegueta, którzy również wpisywali się na listę strzelców podczas debiutu w Lidze Mistrzów.

Tragiczny początek gospodarzy należało szybko wykorzystać. Właśnie to samo próbowali zrobić podopieczni Allegriego. Jednak wraz z upływem kolejnych minut to Hiszpanie zaczęli zdobywać coraz więcej terenu. Momentami Bianconerich musiał ratować Wojciech Szczęsny. Raz Polaka uchronił słupek po uderzeniu Lo Celso. Natomiast później “Szczena” popisał się świetnym refleksem, gdy podczas zamieszania w polu karnym obronił uderzenie z bliskiej odległości.

Juventus długo odpierał ataki Villarreal

Przed końcem pierwszej połowy panował niezły kocioł pod bramką Szczęsnego. Niewiele brakowało, a do przerwy rezultat uległby zmianie, bo w powietrzu pachniało wyrównaniem.

Żółta łódź podwodna wygrała walkę w środku pola, ale kontry Starej Damy nie raz mogły sporo namieszać. Tymczasem defensywa gości dzielnie odpierała większość groźnych akcji Villarreal, dzięki czemu do szatni to turyńczycy zeszli w lepszych nastrojach.

Stara Dama osłabła z sił po przerwie

W pierwszych chwilach drugiej odsłony znów blisko strzelenia bramki był Juventus. Zabrakło metra, żeby Stara Dama wyszła na dwubramkowe prowadzenie. Podobnie jak wcześniej, po kilku chwilach Villarreal zaczął zbliżać się do pola karnego gości.

Wojciech Szczęsny raz nawet kiwał się z przeciwnikiem, później podając piłkę na pełnym spokoju koledze z linii pomocy. Dlatego też, wydawało się, że pomimo gorszego momentu, Włosi dowiozą korzystny wynik do końca.

Tak się jednak nie stało. Niespodziewanie Dani Parejo nie był kryty podczas ofensywnej akcji Villarreal. Kompletnie osamotniony w polu karnym uderzył bez przyjęcia w prawy róg, pozostawiając Szczęsnego z zagwozdką, co się stało w środku obrony. Otóż Allegri wprowadził na boisko Bonucciego, który zapewne nie dogadał się z De Ligtem, stąd gracz Emery’ego miał tak wiele miejsca na oddanie strzału.

Finalnie więcej golu już nie padło. To oznacza, że Juventus musi potwierdzić lepszą dyspozycję w Turynie, aby dalej brać udział w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Z kolei Żółta łódź podwodna wykonała plan minimum, nie przegrywając z gigantem włoskiej piłki.

Komentarze

Na temat “Juve ma czego żałować. Vlahović z historycznym golem w debiucie [WIDEO]

Brawo Juve, pierwsza połowa perfekcyjna niestety później już nie było tak dobrze i nie udało się ustrzec błędów. Stara Dama straciła gola i skończyło sie remisem, tylko. Juventus może czuć niedosyt, już nie ma premiowania bramek wyjazdowych więc ten remis to wynik “taki se”, to niebezpieczny wynik a wydaje się, że wygrana była w zasięgu. Przede wszystkim zabrakło dociśnięcia i podwyższenia w pierwszej części gry. Mimo wszystko ogólna ocena musi być dobra, gol Vlaho był dokładnie tym czego wszyscy oczekiwali Juve pokazało obycie w LM i mam nadzieję wykorzystają atut własnego boiska i awansują do kolejnego etapu LM.