Viktoria – Inter: Nerazzurri wywiązali się z roli faworyta [WIDEO]

Edin Dzeko
Edin Dzeko fot. PressFocus

Inter Mediolan wywiązał się we wtorkowy wieczór z roli faworyta w meczu Ligi Mistrzów. Nerazzurri w spotkaniu drugiej kolejki fazy grupowej elitarnych rozgrywek pokonali Viktorię Pilzno (2:0). Ekipa z Serie A zanotowała zatem pierwsze zwycięstw w tej edycji Champions League.

  • Inter Mediolan wrócił na ścieżkę zwycięstw w Lidze Mistrzów po porażce z Bayernem Monachium
  • Ekipa Simone Inzaghiego na tle swoich rywali byli zdecydowanie lepsi
  • Czesi od 61 minuty musieli grac w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Pavla Buchy

Inter Mediolan z pełną pulą

Inter Mediolan z Viktorią Pilno rywalizował o pierwsze zwycięstwo w tej edycji Ligi Mistrzów. Obie ekipy przed tygodniem schodziły z placu gry na tarczy, więc na obiekcie mistrzów Czech zapowiadało się starcie na przełamanie.

W pierwszych trzech kwadransach rywalizacji byliśmy świadkami meczu, w którym przewagę mieli goście. Zostało to udokumentowane jednym golem, którego autorem był Edin Dzeko.

Bośniacki napastnik wpisał się na listę strzelców w 20. minucie. Dzeko wykorzystał podanie od Joaquina Correi i strzałem z prawej nogi zmusił do kapitulacji Jindricha Stanka. Tym samym Czarno-niebiescy na przerwę udali się z jednobramkową zaliczką.

W drugiej połowie mediolańczycy szukali kolejnych trafień. Swoje okazje mieli Robin Gosens i Milan Skriniar, ale ostatecznie żaden z wymienionych nie skierował piłki do siatki.

Po ponad godzinie gry sytuacja gospodarzy jeszcze bardziej się skomplikowała. Pavel Bucha z powodu zbyt ostrego wejścia w nogi rywala, został ukarany czerwoną kartką i Viktoria musiała kończyć zawody w dziesięciu.

Grę z przewagą jednego zawodnika ekipa Simone Inzaghiego wykorzystała w 70. minucie. Gola na 2:0 dla Interu strzelił Denzel Dumfries, zdobywając bramkę po szybkiej kontrze i mediolańczycy wywalczyli pełną pulę na Doosan Arena.

Komentarze

Comments 3 comments

Szczerze to spodziewałem się więcej po gospodarzach.
Inter na spokojnie zdobywa komplet punktów.
Jakby sędzia nie sugerował się minutą meczu to w okolicach 10 minuty Sykora wyleciałby z boiska. Naprawdę dziwna decyzja, że oszczędził gracza Pilzna.

Zobaczymy jak Inter zagra z Udinese. Niesamowicie ciężki mecz z drużyną w formie, tym bardziej patrząc na styl gry Interu w tym sezonie.

To wcale nie był taki oczywisty wynik, niby Inter faworytem ale gra w przewadze wydatnie pomogła osiągnąć dobry rezultat. Czesi to nie leszcze, potrafią grać w piłkę o czym przekonały się włoskie zespoły w przeszłości. Czerwona kartka jak najbardziej zasłużona, Berella to mój ulubiony zawodnik w drużynie za miedzą, razem z Sandro będą tworzyć środek reprezentacji Italli na lata, przestraszyłem się jak zwijał się z bólu ale na szczęście chłop się pozbierał. Zobaczymy czy Inter będzie w stanie nawiązać walkę z Barceloną o drugie miejsce bo wydaje się Bayern poza zasięgiem. Tak czy inaczej wygrana w LM to wygrana i jedziemy dalej. Mecz z Udinese o 12:30 śmierdzi na kilometr zasadzką przed Interem ciężkie zadanie bo Udinese szaleje i ciężko się z nimi gra.